Witaj Pilocie!

                       FS2004, FSX, IL-2, Battle of Britain, Condor, Lock On, Knights of the Sky ...

       

    jeśli lubisz symulatory lotnicze ...   

 

NEWS

Strona główna
Archiwum news

Forum

Chat

SZKOŁA PILOTA

Tytułem wstępu

Podstawy

Zarządzanie silnikiem w simach

Starty i lądowania

Figury powietrzne

Nawigacja

Pogoda

Porady

TESTY SPRZĘTU

Joysticki

Wolanty

Przepustnice

Track IR

Inne

Polityka oceny

HISTORIA
II Wojna Światowa:

ZSRR

III Rzesza

Inne Państwa

REPORTAŻE

Radom 2002

Orlik Symulator

Góraszka 2003

Sinsheim

Radom 2003

Góraszka 2004

ILA2004

Góraszka 2005

Góraszka 2006

Góraszka 2007

Radom 2007

INNE

Opowiadanka

Malarstwo lotnicze

Fotki :)

Ankieta

Linki: ciekawe strony

GRY

Forgotten Noobs hot!

Balkans on Fire!

STATYSTYKI

Chcesz skomentować działalność strony? Wpisz się do Księgi:

Księga Gości

 


Strona uzyskała pierwsze miejsce w konkursie PODIUM, na najlepszą witrynę onet.pl /Edycja 64/ + nominację


Stronę najlepiej oglądać w Internet Ex. w roz. 1024x768 i na pełnym ekranie (klawisz F 11).


  

Jeśli podoba Ci się zawartość serwisu, a chciałbyś by się dalej rozwijał to wesprzyj dobrowolnie naszą działalność :)

KONTAKT

Twórcy serwisu

Zamów bezpłatną

 prenumeratę:

Curtiss P-40 "Warhawk" i inne "Hawki"

P-40 to samolot o przepięknej sylwetce klasycznego myśliwca, produkowany długo i namiętnie w rozmaitych wersjach, i bardzo rzadki przypadek udanej konwersji myśliwca gwiazdowego na rzędowy (jeden z trzech w ogóle). Chociaż już w chwili przystąpienia USA do wojny był maszyną przeciętną (jak na warunki europejskie) i nie był w stanie wytrzymać porównania z A6M ani tym bardziej Bf109, to produkowano go i ulepszano aż do ostatniego miesiąca 1944 roku, a w linii pozostał do samego końca wojny (choć oczywiście był stopniowo wypierany). Był to pierwszy samolot bojowy USA który wziął bezpośredni udział w WW2, i pierwszy amerykański myśliwiec bombardujący. Ponadto był samolotem należącym do ekskluzywnego grona psów wojny, czyli sprzętu używanego na wszystkich bez wyjątku frontach Drugiej Wojny na każdej długości i szerokości geograficznej. Jego geneza to oczywiście Hawk 75 z 1935 roku, w którym wszechobecne gwiazdowe Twin Wasp albo Cyclone (zależnie od wersji) zastąpiono w 1937 rzędowym Allisonem. 

P-36, pierwowzór Warhawka

Aby uporządkować od razu wszystkie Hawki uprzejmie wyjaśniam: Hawk to później Mohawk, czyli później Kittyhawk, czyli Tomahawk ale z bombami, czyli Warhawk w USA. Czy to jest jasne? Dziękuję. Prototyp oblatano jesienią 1938 roku, wyposażono w turbosprężarkę a w 1939 roku wygrywając konkurs amerykańskiej armii zapewniono największy jak dotąd kontrakt na dostawę samolotów, skutkiem czego jeszcze w 1943 roku P-40 był obok Airakorby najpowszechniejszym amerykańskim myśliwcem. Ciekawostką na te czasy było chowane kółko ogonowe, oraz nienajprostszy system chowania podwozia, podobnie jak w sowieckiej I-153 Czajce, co bywało przyczyną rozczarowań przy lądowaniu postrzelaną maszyną. Samolot był efektowny i dosyć nowoczesny, choć trzeba przyznać że nie miał żadnych właściwie nowatorskich rozwiązań i żadnej zaawansowanej awioniki czy automatyki (wszystko pilot musiał robić sam), w seryjnej produkcji od maja 1940 roku (po uporaniu się z kapryśną turbosprężarką, wydłużeniu kadłuba, stu tysiącach ulepszeń itp.) więc zamówili go sobie angole i Francuzi (mający już poprzednie, gwiazdowe wcielenie tej maszyny i bardzo sobie je chwaląc), przy czym Francuzi nie zdążyli ich odebrać przed wejściem szkopów. 

Curtiss Hawk 75, na samolotach tych latali również Polacy podczas bitwy o Francję. Również Finlandia używała 44 maszyny tego typu (samoloty przejęte i sprzedane przez faszystów), niestety tych samolotów (przynajmniej jeszcze) w FB nie spotkamy

Wszystkie te maszyny (francuskie i angielskie) weszły do służby w Anglii jako Tomahawk, i latały sobie wesoło, z tym że generalnie jako treningówki co było wynikiem doświadczeń z walk o wiele nowocześniejszych i lepszych Spitfire, które same nie zawsze były w stanie poradzić sobie z Emilami. To był rok `41 i pierwsza duża wersja P-40, wkrótce jednak pojawiła się nowa odmiana: P-40B. Wyposażona w samouszczelniające zbiorniki paliwa, opancerzenie i nowoczesne radio (dotąd maszyny te były fatalnie opancerzone, a zbiorniki potrafiły eksplodować po trafieniu). 

P-40 M w ulubionym simie

Zmienił się też układ uzbrojenia; dotychczasowe cztery karabiny maszynowe, dwa w skrzydłach (0.3 cala; 0.303 w Anglii) i dwa w kadłubie (0.5 cala) zamieniono na sześć 0.303 cala po trzy w skrzydle. Niestety osiągi spadły wraz ze wzrostem masy i nowe Kittyhawk stosowano raczej jako Kittybomber, szczególnie w kampanii afrykańskiej (Rudorffer spuścił ich tam osiem w jednym locie). Te właśnie samoloty pojechały także wraz amerykańskim korpusem ochotniczym do Chin („latające tygrysy”), ponadto sprzedano ich część Chinom i Turcji (gdzie wzbudzały salwy śmiechu wśród pilotów którzy latali tureckimi Fw-190). Około dwustu takich maszyn pojechało także do świńskiego raju, gdzie stały się w chwili przybycia najnowocześniejszym samolotem znajdującej się w rozpaczliwym położeniu sowieckiej armii. 

Latający tiger (Barwy chińskie)

Kolejnym istotnym dla nas wariantem (pomijam tu jakieś tam rozpoznawcze RP-40 i inne badziewia bo nie mają dla nas w FB żadnego znaczenia) stał się P-40E. To był już rozsądny samolot myśliwski, wszystkie karabiny wymieniono na półcalowe, poprawiono opancerzenie, wzmocniono znowu silnik; część pojechała do Chin, część do Europy, ogólnie od tego typu samolot ten stał się powszechny. Nasiliła się także ekspansja modelu na dalekim wschodzie. Od tego też typu rozpoczęto budowę dwumiejscowych maszyn szkolnych, kosztem kadłubowego zbiornika paliwa. Samolot ulepszano przez całą wojnę, Allison osiągał coraz większą moc, padła koncepcja kroplowej osłony kabiny, dwóch turbosprężarek, a nawet wersji dwukadłubowej. Ostatecznie nie doszło do realizacji tych planów, choć faktycznie wersji P-40 było tyle że ledwo starczyło alfabetu. Ostatnią (ważną) i najlepszą jego odmianą był P-40N Warhawk, dość odchudzona wersja z najmocniejszym Allisonem, próbowano także montować tam fantastycznego Merlina którego Packard na licencji robił już dla Mustangów. 

Jak na samolot okresu II WŚ dość sporo zachowało się P-40 do czasów współczesnych, znajdują się one w zachodnich muzeach oraz w rękach prywatnych

Kolejny przykład P-40 "Warhawk" US ARMY

Takich maszyn z Merlinem zbudowano 1311 (także wcześniej w wersji P-40F, w ramach testów), ale żaden nie trafił do Anglii; prawie wszystkie pojechały do Rosji, część do marynarki USA a pojedyncze egzemplarze do Wolnych Francuzów. Maszyny te łatwo odróżnić, mają charakterystyczną „brodę” pod silnikiem (większa chłodnica). Wcześniejsze wersje były bardziej smukłe. P-40 było ogólnie dużo, i nie były one złe (sami farmerzy mieli na stanie w różnym okresie łącznie 13738 sztuk, to jest olbrzymia ilość jak na jeden typ samolotu), choć w walce jeden na jeden przy podobnym wyszkoleniu pilotów z Mietkiem nie miały raczej szans. Pamiętajmy że w żadnej wersji maszyna ta nie potrafiła przekroczyć w poziomie bariery 600 km/h (niektóre fabrycznie nowe P-40N na Merlinie z dużym bólem potrafiły utrzymać 608km/h). Podobnież Foka potrafiła rozerwać ten samolot dosłownie na strzępy w powietrzu, co wynikało z jego niepancernej, choć dobrej konstrukcji (P-40 nie gubił skrzydeł w nurkowaniu i ogólnie był bardziej odporny np. od Bf-109). Ale pamiętajmy że wojna to różne zadania, nie tylko walki z Fokami, i podsumowując P-40 uczciwie zapracowały na swoje miejsce w historii lotnictwa. Były pięknym i stosunkowo manewrowym samolotem, kto potrafił go wykorzystać ten mógł się wykazać. Długo po wojnie używały je jeszcze Argentyna, Australia, Belgia, Boliwia, Brazylia, Chiny, Egipt, Finlandia, Francja, Holandia, Irak, Kanada, Kolumbia, Nowa Zelandia, Norwegia, Peru, Portugalia, Południowa Afryka, Turcja, Włochy i Związek Sowiecki. Wiele pozostało w szkołach wyższego pilotażu w Anglii i USA (Finlandia używająca już od 1941 roku kilkudziesięciu maszyn które dali im hitlerowcy była najszybciej wyposażonym krajem po Anglii)

W malowaniu pustynnym

oraz kabina, deska rozdzielcza samolotu

 

P-36 w rzutach

 

Autorem tekstu jest   :  Elwood  ( kontakt przez sturmovik@interia.pl )

Czyszczenie uzbrojenia strzeleckiego - pilot to ma dobrze, nic nie robi, strzela i pisze artykuły, Elwood we wczesnej fryzurze lat 40-tych za sterami Warhawka, proszę się nie śmiać (P-40K)


Suplement 

Użycie bojowe P-40 (wybrane tematy)

W 1940 roku Brytyjska Komisja ds. Zakupów zaanektowała zamówienie 140 P-40 przeznaczonych pierwotnie dla Francji oraz dokonała kolejnych zmówień. Osiągi maszyny jednak nie były wystarczające dla Fighter Command, w związku z czym Tomahawki zostały oddelegowane do służby u boku maszyn Westland Lysander w Army Co-Operation Command.Prócz tego wiele P-40 zostało wysłanych na Środkowy Wschód, który pomimo zagrożenia ze strony wojsk dowodzonych przez Rommla, uważany był za region mniej niebezpieczny dla maszyny o osiągach wczesnych P-40.Wkrótce więc P-40 miały poczuć piasek pod kołami.

Pierwszy testy w Aeroplane And Armament Experimental Establishment w Boscombe Down w okresie od listopada 1940 do kwietnia 1941 wykazały raczej pozytywne rezultaty.Testowano między innymi właściwości manewrowe, generalne właściwości lotne, wyposażenie radiowe, działanie filtrów powietrza. Wkrótce  też przybyły pierwsze pustynne Kittyhawki, uzbrojone w sześć półcalówek , z celownikiem ST1A, uważanym za najlepszy w tamtym czasie celownik w USA.

P-40K w malowaniu pustynnym

Wojna na pustyni

Gdy wojna na pustyni zataczała coraz szersze kręgi , ilość Kittyhawków latających w barwach RAF szybko rosła.Debiut bojowy miał miejsce w czerwcu 1941 roku w 250 Dywizjonie.Dywizjon zgłosił swe pierwsze zestrzelenie dokonane na maszynie amerykańskiej w dniu 8 czerwca- Flight Officer Hamlyn zestrzelił Cant Z.1007 nad Aleksandrią.Kittyhawki były uważane za godnych przeciwników dla Bf 109 na niskich wysokościach, do wojny pustynnej były prawie „szyte na miarę”.Kolejną jednostką wyposażoną w te maszyny była 2nd South African Air Force Squadron.

W trakcie Operacji Crusader 25 listopada 1941, 112 Dywizjon i 3 Dywizjon Royal Australian Air Force wysłały w sumie 19 Kittyhawków na wymiatanie myśliwskie nad Sid Razegh. Walcząc z przeważającymi siłami wroga zestrzelili 9 samolotów tracąc dwa P-40. Wkrótce okazało się ,że pilot po awaryjnym brzuchowaniu mógł bezproblemowo wysiąść bez większych obrażeń z rozbitej maszyny.

Jednak znakomici piloci niemieccy, tacy jak Hans-Joachim Marseille, Hans-Arnold Stahlschmidt czy Gerhard Homuth  byli zmorą pilotów RAF.Marseille zestrzelił 79 mazyn Curtiss,46 zidentyfikowanych jako Kittyhawki.Co ciekawe dzienniki lotów JG 27 zawierają wpisy o zestrzeleniu P-46,co mogłoby zadziwić Curtissa.

Najlepiej spełniał się Kittyhawk w roli myśliwca bombardującego, co było chyba najważniejszym zadaniem dla lotnictwa w czasie wojny pustynnej. Uzbrojony w 250 funtową bombę lub też nawet dwie, męczył oddziały niemiecko-włoskie, ramię w ramię z Hurribomberami.

  Radziecki P-40 na którym śmigał as Kuzniecow, Forgotten Battles

A tu już w realu

ZSRR

Rosjanie otrzymali 2097 P-40 w ramach umowy Land-Lease.48 P-40 poleciało do ZSRR przez Alaskę Rosyjscy piloci odbierali tam maszyny dostarczone przez Amerykanów, reszta dotarła morzem.          

Na froncie wschodnim P-40 weszły do natychmiastowego użycia w składzie VVSKA i Protivo-Wozdusznaja Obrona- Obrony Powietrznej ZSRR , a także w składzie wsparcia Floty Radzieckiej. Został uznany za maszynę „średnią” w klasie osiągów, pomiędzy I-153 i I-16 a oraz Hurricanem a maszynami radzieckimi –Jakami i Ławoczkinami oraz amerykańskim Bell P-39 Aircobra. Jednostki ponoszące duże straty na P-40 dalej otrzymywały te maszyny i walczyły w trudnych regionach frontu,zaś jednostki odnoszące sukcesy otrzymywały status gwardyjskiej i przesiadały się na Ła-5, Jaki lub P-39.Większość P-40 skończyła w Obronie Powietrznej i Flocie.

ZSRR kupił pierwsze P-40 we wrześniu 1941 roku, płacąc za nie złotem. Byo to 20 –P-40 nie wiem jakiego typu i jeden P-40G.Konwoje zaczęły dostarczać byłe Tomahawki RAF-u do Archanielska, następnie maszyny te weszły w skład 27 Rezerwowej Brygady Powietrznej.Jednostka ta służyła jako treningowa. Trening był powolny, głównie za sprawą fatalnej pogody i faktu, że instrukcje samolotu nie były przetłumaczone...15 września rozpoczęto owe treningi.

Wśród wielu jednostek uzbrajanych w P-40 była 27 ZAP-broniła Moskwy odnosząc 29 zwycięstw za cenę czterech własnych maszyn. Niestety trudne warunki pogodowe były przyczyną znacznego osłabienia sił jednostek walczących na P-40,które w przeciwieństwie do maszyn radzieckich, nie były przystosowane do surowej rosyjskiej zimy.126 Dywizjon był najbardziej skuteczną jednostką tego czasu latającą na P-40,gdyż wiele osprzętu zostało wymienionego na rosyjski. Także artyleria przeciwlotnicza często zestrzeliwała własne P-40,gdyż nie uczono artylerzystów rozpoznawać tego typu maszyny.

Artwork na temat kufajmańskich Kittyhawków nad Leningradem

Rosjanie cenili sobie wytrzymałość ,uzbrojenie i wygodny kokpit P-40.Również pierwsze poważne taktyki walki powietrznej 126 dywizjon opracowywał właśnie na P-40.Owa jednostka broniła Stalingradu ze zmiennym szczęściem-13 P-40 stracono 5 września w eskorcie Iłów-2.Po tym wydarzeniu przesiedli się chłopaki na Ła-5.

Gdy liczba godzin pracy przewidziana dla silników Allison dobiegła została wyczerpana i powtarzały się problemy z tymi jednostkami napędowymi, zdecydowano wstawić silnik produkcji radzieckiej- Klimov M-10P i 105 R.Silniki te miały gorsze osiągi, ale  front potrzebował krwi i 154regiment używał tych maszyn do obrony powietrznej kraju od listopada. W styczniu  jednostki takie jak 147 Reg. Zaczęły być uzbrajane w P-40 w celu obrony Murmańska.

Rosyjskie zamiłowanie do taranowania mogło być realizowane na P-40-jego wytrzymała konstrukcja skrzydła pozwalała na lot nawet bez kawałka tego jakże ważnego, elementu samolotu po kontakcie fizycznym z wrogą maszyną.

Zimowy "kamuflaż" radzieckiego Warhawka

19 i 20 Gwardyjska są chyba najbardziej znanymi jednostkami latającymi na P-40 w ZSRR- ponoć latali na nich do 1943.Skład tych jednostek był mieszany-P-39 odpędzały niemiecki myśliwce  a P-40 brały się za bombowce. Nie obyło się bez strat- 19 Gw IAP w 7541 walkach  na P-40 i P-39 pomiędzy atakiem Niemiec a 31 grudnia 1943 straciła 16 P-40 i 70 P-39 oraz 46 pilotów zestrzeliwując 114 Bf109,30 Bf110 i 25 maszyn innych typów. Warto wspomnieć także o dwumiejscowym P-40 radzieckiej roboty.

W sumie P-40 walczył w siłach zbrojnych 11 państw- USA, Wielkiej Brytanii. Brazylii, Chin, Egiptu, Finlandii, Francji, Japonii (zdobyli kilka egz, nawet kilka amerykańskich bombowców na nich zestrzelili), Holandii, Turcji i ZSRR.Do tego Kanada , Australia , Południowa Afryka i Nowa zelandia jako część korony brytyjskiej.

 W skrócie

Pomimo, że przestarzały w świetle światowych standardów początku Drugiej Wojny Światowej, Curtiss P-40 odegrał znaczącą rolę w wojnie na pustyni służąc w RAF-ie i walcząc z Japończykami na Pacyfiku w siłach USA.

Oddawszy w łapska USA Air Corps w 1936 roku  samolot P-36 , w marcu 1937 Curtiss  wpakował silnik rzędowy Allison V-1710-19 do  dziesiątego P-36.W ten sposób powstał XP-40.USAAC preferowało samoloty z silnikami rzędowymi,dlatego też w przyszłości do sił powietrznych wszedł tylko jeden samolot myśliwski z silnikiem radialnym chłodzonym wodą-P-47 Thunderbolt, który nawiasem mówiąc też miał mieć pierwotnie silniczek rzędowy....Pierwszy XP-40 wzbił się w powietrze 14 października 1938 roku dopieszczony przez głównego inżyniera  firmy Curtiss, Donovana Berlina.Po pomyślnych próbach w locie USAAC potwierdziło  oficjalne zamówienie na XP-40 wystosowane rok wcześniej, 30 czerwca  1937 roku. P-40 napędzany silnikiem Allison V-1710-33 miał zamontowane dwa karabiny maszynowe kalibru 0.5 cala nad silnikiem i po jednym karabinie 0.30 cala w każdym skrzydle.Pierwszy lot wykonał dnia 14 kwietnia 1940 roku główny tester Curtissa , Lloyd Child.Pierwsze trzy samoloty były gotowe w maju 1940 roku. Curtiss dogadał się z USAAC i co do tego, że zamówienie Francji będzie miało pierwszeństwo. Ale dla Francji i tak czas się kończył. Inżynierowie szybko odwracali działanie przepustnicy (Francuzi wolą na odwrót, z góry do dołu...) i instalowali wskaźniki z metrycznym systemem miar, wymieniali siedzenia na takie, które mogły pomieścić spadochron Lemercier, celownik Balle-Lemaire i żabojadzkie  radio. Poza tym kaemy wymienić miał sam francuski klient....na 7.5 mm FN-Browning. Ale żabojady padły i zamówienie przejęli fajwokloki. A Curtiss budował dalej. Wiosną 1941 były gotowe kolejne maszyny, 131 P-40B.P-40A zostałe skierowane do służby rekonesansowej , 16 poszło do ZSRR.Walki wykazały,że P-40 był już przestarzay na wejściu do walki, nie z winy producenta i projektantów, lecz dlatego, że był owocem zamówienia USAAC na samolot z takimi właśnie parametrami. Nie mieli jednak Amerykanie wyboru, P-40 w tym czasie był jedyną tego typu maszyną nie ustępującą tak straszliwie osiągom np. Mietków jak P-36. W listopadzie 1944 roku zaprzestano produkcji P-40.Ostatnim modelem był P-40 N-40-CUZamówienie kolejnych 780 maszyn anulowano. Ostatni model P-40 N-40 był już nieźle uzbrojony w porównaniu z poprzednikami. Bomby , 6 wyrzutni HVAR, Jednak nie wykorzystano tych samolotów w walce.

1200 konny silnik Allison V-1710-81

Wersje P-40:

XP-40- prototypowa wersja na bazie serii 38-10 P-36A z 1150 konnym silnikiem Allison V-1710-19 z turbosprężarką.Potem wstawiono mu Allisona V-1710-33 o mocy 1100 koni mechanicznych.

P-40 –pierwsze maszyny seryjne ,kaemy w skrzydłach i na osłonie silnika. Powstało na jego bazie P-40A z 4 kaemami w skrzydłach.RAF nazwał te maszyny w swej służbie Tomahawk I a jego modyfikacje Tomahawk II.

P-40B.Dodatkowe 0.30 cala kaemy w skrzydłach.W RAF Tomahawk IIA

P-40C  pierwszy model do użytku bojowego zdatny.Wpakowano samouszczelniające się zbiorniki paliwa.W RAFie Tomahawk IIB

P-40D-ostatni z ostronosych Warhawków.Kadłub dostosowany do zamontowania silnika Allison V-1710-38 o mocy 1150 koni,usunięto kadłubowe karabiny.Dodano do każdego skrzydła dwie półcalówki Browninga.Ten wariant mógł udźwignąć 6 x 20lb bomb pod skrzydłami i jedną 500lb pod kadłubem,lub też 500 galonowy zbiornik z paliwem.

P-40E-uzbrojenie zwiększono do sześciu półcalówek w skrzydłach, uzbrojenie podwieszane podobne do wariantu D.W RAF ie Kittyhawk IA

P-40F- Zainstalowano silnik Rols-Royce Merlin 28 o mocy 1300 koni mechanicznych.Ten wariant miał lepsze osiągi w porównaniu z poprzednimi lecz niestety pogorszyła się stabilność wzdłużna.Poprawiono to wydłużając kadłub o 20 cali.W RAFie Kittyhawk II

P-40G – hybryda-stare P-40 zw skrzydłami Tomahawka IIA i 4 0.30 cala kaemami.16 poszło do Rosji.W USA oznaczone RP-40G od RESTRICTED-były tak badziewne,że zakazano na nich latać w warunkach bojowych.

P-40K miał silnik Allisona o mocy 1330 koni. Powrócono do kadłuba P-40E z pewnymi modyfikacjami.Z kolei P-40K-10 i K-15 miały kadłub od P-40F.

P-40L-podobne do P-40F-5.Maszyny te miały zamontowany silnik Merlin.Nazwano je P-40L-5,L-10,L-15 i L-20.Przebudowano 53 maszyny na samoloty treningowe.

P-40M wyposażone w 1200 konny silnik Allison V-1710-81 ,budowane jako P-40M-1, M-5 i M-10.W RAF Kittyhawk III.

P-40N miały kadłub długości 33 stóp i 4 cali późnej wersji K,L iM.W RAFie służyły jako Kittyhawk IV.Jeden Xp-40N miał osłonę kabiny pilota jak późne Spitfire’y lub Mustangi P-51C-kaptur Malcolma.Była też wersja TP-40N – dwuster

XP-40Q dwa P-40K i N zmodyfikowano aby dorównały nowoczesnym myśliwców owego czasu.J)Wygładzono je ,zmieniono owiewkę, zainstalowano czterołopatowe śmigło.

P-40R służyły do treningu,były to różnorakie modele,często mieszanki różnych wersji.

No i na koniec P-40 w rzutach 

                                                            Maciej Karwaciński  purple_haze@interia.pl

 

SCREENSHOTS

Screenshots IL2

Arty (screeny)

   SEKCJA SYMULATORÓW

FS2004 / FS X

Flight Simulator 2004

Flight Simulator X

Recenzje - add ons

Downloads

Linki

RISE OF FLIGHT

Recenzja RoF: part 1

Recenzja RoF: part 2

Screenshots

Samoloty-addon's

Multiplayer

Linki

TAKE ON HELI.

Take on Helicopters

Recenzja

Opisy - add ons

Multiplayer

Linki

LOCK ON, DCS

Spojrzenie na LO

Porady

Linki


Flaming Cliffs

DCS: Black Shark

DCS: A-10C

CONDOR

Recenzja Condora

Linki

FALCON 4: AF

Recenzja

Dodatki - add ons

BOB II: WoV

Recenzja BoB 2

IL- 2: COD

Zarys symulatora

Recenzja

Multiplayer

Linki

WINGS OF PREY

Opis gry

Recenzja

Przydatne linki

SERIA IL-2

IL-2 Sturmovik

Forgotten Battles

Ace Expansion Pack

Pacific Fighters


Downloads

Multiplayer

Porady i Tracki

Patche

Hyperlobby

Linki

IL-2 w detalach (foto)


The last days

TARGETWARE

War over Poland'39

Download

Forum

Linki

LONGBOW

Recenzja Janes: L2

JANES F/A-18

Opis symulatora

Linki

                 REKLAMA

 

 

Copyright © 2001-2011 YoYo. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wykorzystywanie artykułów, cytatów i zamieszczanie zdjęć z tej strony bez zgody autora jest zabronione