|
Nakajima Ki-84
"Hayate" (Frank)

W
chwili wybuchu wojny na Dalekim
Wschodzie podstawowym myśliwcem armii
japońskiej
był przestarzały Nakajima
Ki-27, wolny (470km/h) i słabo
uzbrojony (2 km 7,7mm) jednopłatowa
maszyna o stałym podwoziu znana z walk
z Związkiem sowieckim nad Mandżurią.
Samolot o tyle ciekawy, że
prawdopodobnie był najzwrotniejszym
jednopłatowym samolotem myśliwskim w
historii światowego lotnictwa.
Ki-27 na bazie tego myśliwca powstała
konstrukcja Ki-84
W
grudniu 1941 roku zaledwie 2 jednostki
bojowe były wyposażone w jego następcę,
samolot Ki-43 Hayabusa, który był
zbudowany według tej samej koncepcji
lekkiego i manewrowego myśliwca.
Zwrotność ponad wszystko i kosztem
wszystkiego była myślą przewodnią
japońskich konstruktorów, czego nie
udało się wybić im z głowy zanim było
już za późno. Do czerwca 1942 roku
Ki-43 zastąpił zupełnie przestarzałe
Ki-27 we wszystkich jednostkach myśliwskich
pierwszej linii, choć jak się okazało
w walkach w Birmie, jeszcze w 1943 roku
alianccy piloci spotykali się z
samolotami Ki-27 w powietrzu. Uzupełnieniem
Ki-43, który mimo że lubiany przez
pilotów za łatwy i przyjemny pilotaż,
miał ciągle te same typowe
niedostatki, czyli słabe tak naprawdę
osiągi przelotowe, symboliczne
uzbrojenie i papierową konstrukcję,
miał być szybki i silniej uzbrojony,
ale za to trudniejszy w pilotażu Ki-44.
Jakby tego było mało japońskie
lotnictwo Armii (nie wspominam tu o
marynarce !) dysponowało jeszcze
jednosilnikowym Ki–61 Hien, i
dwusilnikowym Ki-45 Toryu które weszły
do produkcji w 1942 roku. Wszystko to było
jednak za mało i 29 grudnia 1941 roku
firmie Nakajima zostały przedstawione
wymagania
na nowy myśliwiec mający łączyć
cechy zarówno Ki-44 jak i Ki-43. Tu
trzeba zauważyć totalną indolencję
japońskiego dowództwa, które
doprowadziło do sytuacji, w której
armia miała inne samoloty, marynarka
inne, a więc logistycy i szefowie
techniczni lotnisk byli na pewno
zachwyceni, a ponadto cała ta menażeria
była tak naprawdę nic nie warta poza słynnym
Mitsubishi A6M. Zespołem, który miał
stworzyć nowy samolot kierował
utalentowany inż. Twi Koyama (nawiasem
mówiąc twórca Ki-44). Pierwszy
prototyp taj naprawdę był rozwinięciem
projektu myśliwca Ki-62, który nie
doczekał się realizacji z uwagi na
bariery technologiczne. Miało to być
remedium na problemy z Ki-61, który choć
był projektem bardzo udanym, to jak się
okazało z uwagi na zastosowanie wielu
elementów myśliwców niemieckich był
po prostu zbyt skomplikowany jak na
warunki japońskie i z powodu niemożliwości
zapewnienia mu właściwej obsługi jak
i jakości części, samolot ten był
raczej elementem krajobrazu położonych
w dżungli lotnisk, niż groźnym myśliwcem.
Ki-62 także miał mieć rzędowy
silnik, udało się jednak przystosować
jego kadłub do silnika gwiazdowego
(podobnie rozwiązano ostatecznie kwestię
Ki-61, przerabiając go z silnikiem
gwiazdowym na bardzo udany choć
prymitywny Ki-100).
Jeszcze nie oznakowany Ki-84
Ki-84
nie jest więc autorską konstrukcją
stworzoną od „zera”.
Prototyp ukończono w marcu 1943 roku,
napęd samolotu stanowił 18 cylindrowy
silnik o układzie podwójnej gwiazdy
Nakajima Ha-45-11 o mocy startowej
1800KM, w tym czasie jednostka ta
znajdowała się w fazie rozwoju
i była dalece niedopracowana.
Samolot miał typowe dla swojego
konstruktora usterzenie poziome wysunięte
daleko przed statecznik pionowy, co miało
w założeniu pozwolić na utrzymanie opływu
stateczników poziomych (czyli mówiąc
krótko żeby działały stery wysokości)
znajdujących się w cieniu
aerodynamicznym kadłuba w czasie np.
korkociągu, ale brak jest danych
pozwalających obiektywnie ocenić to
rozwiąznanie. Ponadto skrzydła
przystosowano do dużych naprężeń
występujących w czasie nurkowania z dużą
prędkością. Sam kadłub był
rozdzielny, i za kabiną pilota można
było odłączyć część ogonową, np.
na czas naprawy. Ponieważ prototyp nie
osiągnął zakładanych parametrów
postanowiono w dalszym ciągu tłuc
starego dobrego Ki-43 (drugi pod względem
produkcji japoński samolot 2 WŚ po słynnym
A6M Zero). W celu szybszego rozwoju
Ki-84 zamówiono jednak serię 83
egzemplarzy nowego myśliwca, co miało
przyśpieszyć jego rozwój. Powiększono
powierzchnię usterzenia, z uwagi na uciążliwe
przenoszenie na kadłub sił skrętnych
od obracającego się śmigła.
Wszystkie samoloty miały zamek podkadłubowy
przystosowany do podwieszenia zbiornika
podkadłubowego. W samolotach seryjnych
(po kwietniu 1944) rozwiązanie to wyparły
zamki podskrzydłowe, po jednym na
skrzydło. Pod skrzydłami można było
zawiesić po jednej 250 kg bombie lub
200-litrowe
dodatkowe zbiorniki paliwa. Często
stosowano kombinację „Jabo”
a mianowicie pod jednym skrzydłem
zbiornik a pod drugim bomba. Zmienił się
też kształt kolektorów wylotowych.
Tuż przed startem
Konstrukcja
podwozia umożliwiała zabudowę nart, z
czego korzystano potem na froncie w Mandżurii.
Dopiero w kwietniu 1944 roku
w końcu postanowiono rozpocząć
produkcję seryjną, mimo że silnik był
w dalszym ciągu niedopracowany a w
dodatku jak się miało okazać seryjnie
produkowane egzemplarze były wyjątkowo
niskiej jakości. Było to niestety
typowe dla japończyków, których
technologia (i taktyka) nie nadążała
za wspaniałą kulturą. Duży wpływ na
to miało nie tylko słabe zaplecze
techniczne i technologiczne, ale i sama
kadra techniczna; w fabryce w której
dotąd budowano samolot Ki-43 Hayabusa
rozpoczęto produkcję Ki-84 Hayate- to
tak jak gdyby zamiast Poldasa zaczęli
produkować taczki. Szok technologiczny
i problemy jakościowe były więc
oczywiste. Bardzo często Ki-84 nie mogły
przekroczyć bariery 600km/h a zdarzały
się egzemplarze, które miały problemy
z osiągnięciem 400km/h (słownie:
czterystu). Oczywiście nie był to
koniec licznych wad, silniki łatwo
ulegały zatarciu, mimo że był to
samolot teoretycznie mogący osiągnąć
w nurkowaniu prędkość 800 km/h to
wprowadzenie samolotu w lot nurkowy
powodowało spadek ciśnienie paliwa co
prowadziło do przerywania pracy silnika
i nie pomogło tutaj nawet
przeprojektowanie instalacji paliwowej.
Problemy nie skończyły się nawet po
przyziemieniu, gdyż golenie podwozia głównego
miały w wyniku niewłaściwej obróbki
cieplnej skłonność do łamania, a
hamulce kół były bardzo zawodne. Do
końca produkcji nie opanowano
technologii wytwarzania silnika, na porządku
dziennym były więc wycieki i co za tym
idzie spadki ciśnienia ładowania (sami
amerykanie chętnie porównywali ten
samolot jako przeciwnika dla P-51 napędzanego
„merlinem”, a bijącego na głowę
samolot P-40. Tyle tylko, że to P-40 bił
na głowę Ki-84 jakością wykonania,
która raczej nie była czynnikiem
losowym dla jankesów, o P-51 nie
wspominając. Stąd na wynik pojedynku z
Ki-84 duży wpływ miał dobry lub zły
humor Ponurego, co z punktu widzenia
konstrukcji jest niedopuszczalne i
dowodzi tylko i wyłącznie
badziewiactwa. Aby oddać sprawiedliwość,
trzeba jednak przyznać że po wojnie
gdy w bazie Middletown w Pensylwanii
testowano specjalnie wybrany egzemplarz
Ki-84, w którym wszystko było
„tak jak miało być”, to
jego osiągi okazały się na niskich i
średnich pułapach lepsze niż P-51D i
P-47D. Tyle tylko że było już po
wojnie).
Artwork walki z P-51D
Z
czasem wprowadzono do produkcji nowe
wersje silnika Ha-45-12 i 21, ta
ostatnia dawała moc maksymalną 2050
KM, co pozwalało co bardziej udanym
egzemplarzom uzyskać prędkość 680
km/h, jednak zdecydowana większość (w
tym także model przedstawiony w NUFS)
miały silniki o maksymalnej mocy
startowej 1800 KM (około 1600 KM mocy
trwałej). Samolot wyprodukowano w łącznej
ilości 3509 egzemplarzy, najwięcej
zbudowano w grudniu 1944 roku –373
sztuki. Później bombardowania
spowodowały spadek produkcji. Rozważano
możliwość podjęcia jej w podziemnych
fabrykach, nie doszło jednak do tego.
Podkreślić należy że budowa jednego
egzemplarza pochłaniała 14000
roboczogodzin, niewiele jeśli wziąć
pod uwagę że budowa Ki-43 zabierała
ich 25000.

Ki--84-la w Forgotten Battles
Pilot
samolotu był chroniony 13mm płytą
pancerna oraz 65mm wiatrochronem ze szkła
pancernego. Zbiorniki paliwa były
wykonane ze stali o grubości 1,6mm i były
zabezpieczone wykładziną
samouszczelniającą. Było to novum w
lotnictwie japońskim, kierującym się
zasadą „po co Ci spadochron,
skoro to przeciwnik ma zginąć”.
Hayate był uzbrojony w 2 wkm-y Ho-103
12,7mm (japońska kopia Browning M-2)
nad silnikiem z zapasem 350 pocisków na
lufę oraz dwa 20mm działka Ho-5
(impresja na temat Mauser MG-151/20) w
skrzydłach z zapasem 100 sztuk amunicji
na lufę. 600 sztuk samolotu otrzymało
jednak zestaw 4x20mm (zamiast Ho-103) a
350 kolejnych 2x20mm nad silnikiem i 2x
30mm w skrzydłach były ona oznaczone
odpowiednio Ki-84 Otsu i Ki-84 Hei i w
założeniach miały zwalczać Bombowce
które coraz śmielej poczynały sobie
nad japońskim niebem. Samolot debiutował
w walkach nad Chinami w marcu 1944 w składzie
22 Sentai. W większej liczbie walczył
z aliantami nad Filipinami od października
`44 roku i oczywiście w obronie
powietrznej Japonii, gdzie jednak jego słabe
osiągi na dużych wysokościach
dyskwalifikowały go w roli killera
B-29, więc używano go raczej do
odpierania uderzeń samolotów pokładowych
US Navy. Samolot był jednym z najgroźniejszych
przeciwników
USAF i w alianckich powojennych
testach po wyregulowaniu i zatankowaniu
porządną benzyną wypadł bardzo
dobrze, choć na jego opinię wpływ miała
także jego ilość. Lepszym od niego
samolotem był Ki-100 i jego mutacje,
tyle że samolotów tych było bardzo mało
i dlatego jankesi bardziej cenili Ki-84,
którego spotkać można było
stosunkowo łatwo. Oczywiście osiągi
zależały od konkretnego egzemplarza
(coś jak w Jakach) i wydaje się że w
naszej ulubionej grze
Hayate wymodelowany jest raczej
na podstawie
osiągów wyjątkowo udanego
egzemplarza.
Na
podstawie Ki-84 zrealizowano jeszcze
następujące projekty:
-
Ki-84
II – Odpowiednik Ki-84, ale
niektóre mniej odpowiedzialne
elementy zastąpiono drewnem.
Wyprodukowano małą serię tej
odmiany.
-
Ki-106
– samolot całkowicie
drewniany, wyprodukowano 3 prototypy
osiągi „leżały”
-
Ki-113
- samolot ze znacznym udziałem
stali węglowej, 1 prototyp
-
Ki-84N,
Ki-84P i Ki-84N (Ki-117) –
Projekty wersji wysokościowych
-
Ki-116
– wobec wad silnika Nakajimy
zastosowano słabszy, bo 1500 konny,
ale bardziej niezawodny silnik
Mitsubishi Ha-112-II znany z Ki-100
(wyprodukowano dość udany
prototyp)
Ponieważ
wszędzie w necie można spotkać dane późniejszych
modeli ja przedstawiam dane modelu z
silnikiem Ha-45-11 (Ha 45-21)
-
Rozpiętość
11,3 [M]
-
Długość
9,74[m]
-
Wysokość
3,4[m]
-
Powierzchnia
nośna
21,0 [m^2]
-
Masa
własna 2698 [Kg]
-
Masa
max 3890 [kg]
-
Obciążenie
pow. nośnej
128,47 [Kg/m^2]
-
Obciążenie
mocy 1,41 [Kg/KM]
-
Prędkość
maksymalna 625 (680)km /h na wysokości
6000/6100m
-
Prędkość
przelotowa 380 (410) km /h
-
Prędkość
wznoszenia
5’54’’ na
5000 m
(2’36’’/3050m)
-
Pułap
10500 (11800m)
-
Zasięg
1745 km
-
Zasięg
max 2500km.

Parę
stron o Ki-84:
http://www.samoloty.ow.pl/str380.htm
http://www.nsm.pl/~ppetertill/japonskie/hayate.htm
http://www.csd.uwo.ca/~pettypi/elevon/baugher_other/ki-84.html
autorem
tekstu jest Gizmo we współpracy z
Elwoodem
|