Witaj Pilocie!

                       FS2004, FSX, IL-2, Battle of Britain, Condor, Lock On, Knights of the Sky ...

       

    jeśli lubisz symulatory lotnicze ...   

 

NEWS

Strona główna
Archiwum news

Forum

Chat

SZKOŁA PILOTA

Tytułem wstępu

Podstawy

Zarządzanie silnikiem w simach

Starty i lądowania

Figury powietrzne

Nawigacja

Pogoda

Porady

TESTY SPRZĘTU

Joysticki

Wolanty

Przepustnice

Track IR

Inne

Polityka oceny

HISTORIA
II Wojna Światowa:

ZSRR

III Rzesza

Inne Państwa

REPORTAŻE

Radom 2002

Orlik Symulator

Góraszka 2003

Sinsheim

Radom 2003

Góraszka 2004

ILA2004

Góraszka 2005

Góraszka 2006

Góraszka 2007

Radom 2007

INNE

Opowiadanka

Malarstwo lotnicze

Fotki :)

Ankieta

Linki: ciekawe strony

GRY

Forgotten Noobs hot!

Balkans on Fire!

STATYSTYKI

Chcesz skomentować działalność strony? Wpisz się do Księgi:

Księga Gości

 


Strona uzyskała pierwsze miejsce w konkursie PODIUM, na najlepszą witrynę onet.pl /Edycja 64/ + nominację


Stronę najlepiej oglądać w Internet Ex. w roz. 1024x768 i na pełnym ekranie (klawisz F 11).


  

Jeśli podoba Ci się zawartość serwisu, a chciałbyś by się dalej rozwijał to wesprzyj dobrowolnie naszą działalność :)

KONTAKT

Twórcy serwisu

Zamów bezpłatną

 prenumeratę:

Samolot myśliwski Jak-3

Na początku 1940r. sowiecka flota powietrzna wyglądała po prostu śmiesznie. Koślawe bombowce oraz od czasu do czasu osłaniające je przestarzałe, choć niegdyś dobre I-16 i I-153. Podobnie jak i w polskim lotnictwie 1939, USSR spoczęło na laurach, pamiętając, że np. taka Rata jeszcze w 1936 roku była uznawana za jeden z najlepszych samolotów myśliwskich. Taktyka walk myśliwskich w stosunku do koncepcji Luftwaffe była również przestarzała co powodowało olbrzymie straty na początku wojny w lotnictwie radzieckim. Samoloty latały w ciasnych szykach co ułatwiało szybkim Beefom atak z góry, ostrzelanie nawet kilku samolotów w jednym podejściu i powrót na wcześniejsze pozycje. Opcja I-153 jako samolot manewrowy, mający wciągnąć przeciwnika do walki oraz I-16 jako samolot pościgowy nie sprawdziła się już w tych czasach. Dobitnie świadczy o tym fakt, że w pierwszych dniach operacji Barbarossa Niemcy zniszczyli 1200 samolotów wroga (z czego 800 nawet nie zdążyło wystartować). Konkurentami dla Niemców nie były również samoloty z serii LaGG i MiG nagminnie spuszczane przez zwyciężającą Luftwaffe. Ich piloci nie tylko borykali się z Messerschmitem na ogonie ale również dość sporą awaryjnością swojego sprzętu. Ruch Stalina był zatem do przewidzenia, dysponując wręcz nieograniczonym zasobem ludzkim (choć słabo wyszkolonym) i potęgą infrastrukturalną poszedł w ilość a nie w jakość. Rozpoczęła się zatem masowa produkcja tego co mieli, a myśliwce z fabryk wylatywały wręcz już na dzień dobry różniąc się między sobą konstrukcyjnie. Cofnijmy się jednak do 1939. Władze ZSRR już wtedy zdały sobie sprawę z niewystarczających osiągów swoich maszyn. Na podstawie walk w Hiszpanii oraz pierwszych potyczek z Japończykami ogłoszono po zebraniu na Kremlu z udziałem przedstawicieli władz, lotnictwa wojskowego, przemysłu lotniczego, konstruktorów i pilotów konkurs na nowy myśliwiec. Staratowały m.in. biura Mikojana, Ławoczkina i Jakowlewa i one też zakwalifikowane zostały do finału. Oczywiście nie muszę dodawać, że projektanci wówczas jeszcze nie mieli takiej presji jaką mogliby mieć za sprawą wszędzie węszącej NKWD podczas już wojny ZSSR z Niemcami jednak i tak byli mocno ograniczeni czasowo. Wybuch wojny dodatkowo w pierwszych momentach mocno spowolnił działanie biur i opóźnienia decyzyjnego nie dało się nadrobić aż do początku 1944 roku. 

Prototyp Jaka-1 (I-26)

Pierwszym samolotem wyłonionym w konkursie, który wzbił się w powietrze 13 stycznia 1940 roku był myśliwiec Jakowlewa. Istrebiciel oznaczony numer 26 (I-26). Wraz z projektem I-26 zaczęto zastanawiać się nad myśliwcem bardziej wysokościowym, projekt ten oznaczono I-28 i powrócono dopiero do niego w 1943 roku (Jak-9). Oprócz tych dwóch konstrukcji pracowano również nad prototypami oznaczonymi jako I-27 (Jak-7) oraz później I-30 (Jak-3).Natomiast w styczniu 1941r. władze sowieckie zadecydowały o nazywaniu maszyn od pierwszych liter konstruktorów i tak też nowy myśliwiec Jakowlewa został ochrzczony Jak’iem-1. Sytuacja natomiast stawała się już mocno gorąca. Pod Stalinem już się gotowało a czasu na czaj już było niewiele. Bez istotnego zaangażowania w próby samolotu skierowano go od razu do produkcji seryjnej (!). Można to nazwać rosyjską ruletką, tylko że w wykonaniu powietrznym. Jedynie na jesień 40-go wykonano jeszcze kilka jednomiejscowych jaków oraz dwa dwumiejscowe. Do końca roku 1940 samoloty typu Jak-1 trafiły już do jednostek bojowych i doświadczalnych (64 sztuki). Samolot mimo pośpiechu w jakim powstawał rokował dobre nadzieje. Był dość nowoczesną konstrukcją z chowanym podwoziem i zamykaną osłoną kabiny. Miał większą prędkość niż wówczas najszybsza maszyna Związku Radzieckiego Rata o ponad 100 km/h. Wkrótce jednak do biura Jakowlewa zaczęły napływać uwagi dotyczące nowej maszyny. Były to : problemy z działaniem instalacji powietrznej wypuszczania klap i podwozia, wibracje silnika uniemożliwiające czasem strzelanie, w wyniku tego pękały też przewody oleju oraz paliwa co doprowadzało do dość gorącej atmosfery pod owiewką pilota. Czasem zacinały się karabiny, a wracając do owiewki, albo się zacinała, albo była nieszczelna. Samolot więc zaczęto modernizować już na linii produkcyjnej, gdyż kolejne jaki czekały na opuszczenie fabryk. Modernizacje ślimaczyły się, jednak na szczęście dla ówczesnych pilotów miały one miejsce. W pierwszym półroczu opuściło fabryki Jakowlewa 387 jaków jedynek i 48 samolotów oznaczonych Jak-7 (wersja szkolno-bojowa, dwumiejscowa). Na jesień 41r. ewakuowano pierwszą fabrykę Jakowlewa (nr.301) z powodu szybko prących w głąb ZSRR wojsk III Rzeszy. Również biuro konstrukcyjne autora maszyny zmieniło w tym czasie siedzibę na nową w Nowosybirsku. Sytuacja dla Rosjan wyglądała coraz bardziej dramatycznie. Pod Moskwą Rosjanie rzucali do ataku każdy pojazd ze skrzydłami, który umiał latać. Tak wiec i szkolne Jaki-7 wzięły udział w podniebnych potyczkach. Doprowadziło to jednak do rozwoju tej konstrukcji i wyciągnięciu kolejnych wniosków. Jesienią na froncie radziecko-niemieckim pojawiły się nowe samoloty, Bf-109 serii G. 

Jakowlew Jak-3 w symulatorze

Osiągi radzieckich myśliwców w porównaniu do nowego typu Messerschmitta wyglądały bardzo mizernie. Pojawienie się natomiast Foki (FW-190) miał być gwoździem do trumny dla radzieckiego nieba. Oba samoloty posiadały bardzo silne silniki na które Rosjanie nie mogli sobie jeszcze pozwolić. Jedyną koncepcją mogło być stworzenie nowego lekkiego myśliwca na bazie już istniejących silników-co mogłoby zrekompensować niemieckie motory mające po 1800 Km. Nowy samolot był projektowany na bazie Jaka-1. Dążenie do zmniejszenia masy konstrukcji samolotu Jak-1 zostało zainspirowane przez pilota majora Sznikarenkę, latającego na Jaku na froncie stalingradzkim. Chcąc poprawić widoczność z kabiny, pilot kazał usunąć „garb” za kabiną, a powstałe otwory mechanicy zakryli celuloidem. Zobaczył to A.Jakowlew, „bawiący” akurat na tymże lotnisku i pod wpływem rad wkrótce zaczął przekonstruowywać Jaki opuszczające fabrykę. W wyniku tylko tych przeróbek masa samolotu zmniejszyła się o 90 kg., dając wzrost prędkości o 12 km/h. Konstruktorzy poddali skrupulatnej analizie każdy element samolotu pod względem zmiany masy, jednak nie kosztem zmniejszenia wytrzymałości. 

Nowa konstrukcja Jakowlewa

W tym też czasie pojawiły się na zachodzie lekkie stopy duralu co pozwoliło zastosować tę technologię w prototypowym Jaku (badania przeprowadzano na Jak-7). Końcowy rezultat był wielce zadowalający. Konstrukcję udało się zmniejszyć aż o 300 Kg w stosunku do podstawowej wersji seryjnego Jak-1. Dość szybko zaczęto na bazie zdobytych doświadczeń opracowywać nową maszynę. Końcowy samolot uzyskał nazwę Jak-1M (nie Jak-1b, które były wersją rozwojową Jaka-1). Po raz pierwszy w Jaku zastosowano duralowe dźwigary skrzydeł. W prototypie też wsadzono nowy podrasowany silnik M-105PF wyposażony w szybciej działającą sprężarkę. Ceną tylko zmiany silnika był wzrost masy M-105 o 50kg w porównaniu do wersji standardowej. Silnik M-105PF osiągał maksymalnie 1260 Km na wysokości 700 m. Rozpiętość płatowca Jak-1M do Jaka-1 zmniejszyła się o 2,3 m/2, zastosowano również dzielenie płata. Przeniesiono wloty chłodnicy oleju – teraz u natarcia skrzydeł przechodzących w kadłub. Tam również zastosowano wloty powietrza do sprężarki. Ogólnie Jaka-1M uczyniono nieco mniejszym i bardziej aerodynamicznym myśliwcem w porównaniu do swojego protoplasty. Zlikwidowano maszt antenowy, zastosowano inne materiały krycia kadłuba (szlifowana sklejka, płótno), chowane tylne kółko, zmieniono osłonę kabiny na kroplową. Uzbrojenie zostało to samo czyli : działko SzWAK kal.20mm z zapasem 120 pocisków oraz km UBS 12,7 mm z zapasem 200 sztuk amunicji. Jak-1M był gotowy do lotu w połowie lutego 1943 roku i przez 4 miesiące odbywały się badania samolotu. Rezultaty i osiągi zaskoczyły konstruktorów. Faktycznie samolot pobił założenia. Uzyskał na wysokości 3000m prędkość 650 km/h natomiast zwrotnością na niskich wysokościach mógł wykręcić każdego podniebnego Niemca w 43 roku. Próby w locie zostały opóźnione przez rozbicie maszyny. Wania po prostu zaczął kręcić bączki i przesadził z akrobacjami, a poprzednio uszkodzona goleń przy lądowaniu przebiła i odcięła skrzydło. Pilot doświadczalny wyskoczył nad moczarami na niskiej wysokości i dzięki temu przeżył. Stracił oko i złamał rękę ale prace trwały dalej. 

Yak3-4.jpg (12657 bytes) Dobrze widoczne przeniesione wloty do  m.in sprężarki

Należy zaznaczyć, że prędkość samolotu była większa od wówczas używanych FW190A-4 (do 8000 m) oraz Bf-109G-2 (do 5700m). Nie należy jednak rozczulać się na wynikami. Samolot za to nastręczał problemów natury technicznej. Co chwila coś się w nim psuło, a dobitnym tego i prostym przykładem są drobne i notoryczne wycieki oleju osiadające na wiatrochronie i ograniczające tym samym widoczność, że o zasięgu radia nie wspomnę (do 40 km.) – no ale taką sowieci mieli technikę. Drugi prototyp Jaka-1M był już nieco lepszy. Zmieniono również konstrukcję kadłuba-zastosowano sklejkę zamiast płótna i wstawiono nowy, mocniejszy silnik M-105PF2. Nowy Jak gotów był na początku września 43 i nazwano go Dubler. W końcu pod koniec października myśliwiec został skierowany do produkcji seryjnej. Produkować miały go zakłady 292 i 31 jako, że sowieci lubowali się w cyfrach a nie w nazwach. Pierwszy z samolotem zdążył zakład 292 i w marcu 1944 roku wypuścił pierwszą brykę, która z wypuszczonym podwoziem zatoczyła kółko wokół zakładów nadając nowy nurt w myślistwie ZSRR. Samolot z czasem niezmiennie modyfikowano choć w minimalnym stopniu i w zasadzie przypominał on Dublera. Wzmocniono nieco konstrukcję i od tej pory radzieccy myśliwcy mogli puszczać się w nurkowanie za niemieckimi Beefami ale tylko do 700 km/h. Ciekawostką jest, że od samego początku produkcji Jaka-3 montowano odbiornik radiowy natomiast nadajnik na tylko co drugiej maszynie. Również waga samolotu mocno skakała nawet do 45 kg w stosunku do Dublera a to za sprawą niedostatecznej kontroli jakości w zakładach radzieckich. Masa samolotu w locie wahała się od 2629 do 2692 kg. W związku z tym prędkości maszyny również się zmniejszyły a osiągalny pułap maksymalny został obniżony aż o 500m. W trakcie eksploatacji masowo dochodziło do odstawania górnego pokrycia płata od konstrukcji i radzono sobie z tym w warunkach polowych. W listopadzie 1944 odnotowano aż 114 takich przypadków (czyli 1 miesiąc eksploatacji samolotów!). Rozwiązaniem miały być specjalne szpile wbijane przez miejscowych kowali. Okazało się jednak że po 2-3 lotach efekt krokodyla powracał jak czarna mara. Dodatkowo gdy szpile wychodziły w trakcie lotu pogarszały aerodynamikę i zmniejszały wyraźnie prędkość. W 1946 gdy już radzieccy dycydenci mieli nieco chwili po kontroli wszystkich Jaków-3 okazało się jedyne 800 sztuk należy uziemnić z tego właśnie powodu, przypomnę, że zaledwie połową tej cyfry jeśli chodzi o samoloty bojowe Polska dysponowała w 39r., a tu 800 do kitu... nie nudzili się tam chyba. Do maja 1945 roku front otrzymał 3550 sztuk Jaka-3.

Samolot zwany czasem potocznie UFEM w światku iłowym. Jego największy minus to słabe uzbrojenie i niewystarczający zapas amunicji

Jak-3 był to typowy dzienny myśliwiec frontowy dobrej pogody. Nie posiadało on żadnych przyrządów do lotów w trudnych warunkach. Dobre osiągi samolotu uzyskano dopracowanej aerodynamice, niskiej masie i ograniczonemu czasowi przebywania myśliwca w powietrzu.

 

Samolot bez masztu mógł być spokojnie postrachem Luftwaffe

Do szybkiego wprowadzenia samolotu Jak-3 na front przyczyniła się sytuacja wojenna jak i naciski „góry”. Tak więc ostateczne werdykty nie wydawali piloci doświadczalni lecz normalni piloci bojowi-którzy fakt, że twierdzili, latając poprzednio na Jakach-1,7 , na LaGGach wczesnych serii czy MiGach-3, że to bardzo dobra konstrukcja. Piloci mogli bez przeszkód wykręcić panujące wówczas Messerschmitty serii G czy Focke Wulfa serii A, a zwrot bojowy mogły wykonać w 19 sekund podwyższając swój pułap o 200m. Jak-3 uzyskiwał wysokość 5000m w 4,5 minuty. Samolot był bardzo zwrotny lecz należało uważać na moment przeciągnięcia, którego prędkość była stosunkowo duża. Problem mogło nastręczać również lądowanie, czasem bez ostrzeżenia maszyna przy małej prędkości zwalała się na skrzydło. Samolot również czasem dziwnie zachowywał się na pasie startowym i w tym przypadku podczas kołowania, rozbiegu czy dobiegu czasem wtrącał swoje 3grosze rwąc trawę poza pasem wzlotów. Jaki 3 dostał jako pierwszy 91 pułk myśliwski drugiej armii (91 IAP-2WA). Myśliwce i dobrze wyszkoleni piloci w 5 spotkaniach strącili 3 Ju-87, 14 Bf-109G-2 i 6 Fw-190A-4 przy stracie 2 własnych. Szybko okazało się, że nowe jaki doganiają w locie poziomym jak i pionowym ówczesne foki i messery. Ponadto w locie poziomym Jak-3 zachodził na ogon foki A-4 na drugim wirażu G-2 na trzecim. Calem lotów Jaków 3 były najczęściej loty na przechwycenie, rzadko eskorty oraz ataki naziemne. Technika lotu w przypadku eskorty polegała na locie na czele Jaków-3, ataku na startujące myśliwce wroga i przechwytywanie tych które już leciały, następnie atak przeprowadzały Iły-2 zrzucając swoje ładunki i ryjąc ziemię pociskami broni pokładowej. W większych ilościach Jaki-3 zaczęły dopiero pojawiać się latem 44 roku w pułkach myśliwskich. Techniką ucieczki pilota Jaka był najczęściej ciasny wiraż. Wspaniałą kartę historii na jakach zapisał tez pułk Normandie-Niemen. 16 października 1944 pułk wykonał 100 lotów bojowych strącając na Jakach-3 29 maszyn wroga przy stracie jednego własnego. Łącznie Normandie-Niemen stoczył 869 walk powietrznych z czego zestrzelonych zostało na pewno 273 maszyny wroga (najwięcej FW190 różnych typów-167). 

 Jak-3 z Normandie-Niemen

Analizując pierwsze dni bitwy kurskiej, dowództwo niemieckie Luftwaffe wydało dyrektywę zakazującą  niemieckim pilotom niepotrzebnych starć z „Jakiem-1 bez masztu antenowego”. Również Polacy latali na Jakach-3. Został w nieliczne wyposażony 1 PLM pod koniec 1944 roku oraz 9 PLM, 10 PLM, 11 PLM. Razem Polacy mieli na własność 20 sztuk Jaka-3. Na samolocie Jak-3 najwięcej zwycięstw powietrznych uzyskał mjr. S.Ługanski (razem na wszystkich maszynach którymi latał-37, w tym dwa zastosowane tarany) oraz A.I.Pokryszkin. (59 zwycięstw powietrznych, chociaż jego ulubionym samolotem był P-39, w 1943 mechanicy, na życzenie Pokryszkina dokonali pewnej modyfikacji, pod jeden przycisk wstawiając całe uzbrojenie strzeleckie P-39). 

 

Jak-3 w locie

Do dzisiaj zachowały się dwa samoloty Jak-3. Pierwszy znajduje się w Musee de L’Air w Paryżu, z drugiego, jeszcze ZSRR, zrobiło sobie pomnik w Możajsku pod Moskwą :-), natomiast nieoficjalnie lata jeszcze kilkanaście sam. Jak-3, są to jednak samoloty opracowane od podstaw współcześnie lub przeróbki samolotów innych (np.Jak-11) na Jak-3.

FW i "robiący" go Jak-3

Wersje Jak-3 i jego odmiany :

  • Jak-3 z silnikiem Wk-105 PW

  • Jak-3P (puszecznyj) z silnikiem Wk-105PF2

  • Jak-3T (tankowyj) z silnikiem Wk-105PF2

  • Jak-3RD z silnikiem Wk-107 i RD-1

  • Jak-3 z silnikiem Wk-107A (konstrukcja mieszana)

  • Jak-3 z silnikiem Wk-107 i metalowym płatem

  • Jak-3 z silnikiem Wk-107A metalowy

  • Jak-3 z silnikiem Wk-108

  • Jak-3U

Parę ciekawostek:

  • Wznoszenie mogło następować po uzyskaniu prędkości 260 km/h

  • Podwozie można wypuszczać przy prędkościach 280-300 km/h

  • Klapy lądowania 230-240 km/h

  • Lot z otwarta osłoną kabiny obniża prędkość o około 20 km/h

  • Lot z otwartym wlotem do chłodnicy na maksa obniża prędkość o około 40 Km/k

Jak-3 w Forgotten Battles 

Charakterystyka manewrowa (dane z instrukcji):

Beczka

  • Prędkość przyrządowa wprowadzenia 350 km/h

  • Czas 5-6 sek

Immelman

  • Prędkość przyrządowa wprowadzenia 460 km/h

  • Wysokość > 1100m

Korkociąg

  • Prędkość przyrządowa wprowadzenia 180 km/h

  • Prędkość przyrządowa wyprowadzenia 340 km/h

  • Spadek wysokości przy dwóch zwitkach z wyprowadzeniem 700m

Pętla

  • Prędkość przyrządowa wprowadzenia 450 km/h

Nurkowanie:

  • Do 650 km/h max przy podejściu do 60 stopni

 

Kokpit przez pilotów nazywany był spartańskim, choć i tak lepszy niż w Jaku-1

Oraz jak to wygląda w grze

Yak3_1.jpg (7781 bytes) Współczesny pseudo Jak o mniejszych gabarytach

Liczba wyprodukowanych maszyn z podziałem na fabryki i lata.

FABRYKA

1944

1945

1946

Razem

Nr 292- Saratow

1682

1918

240

3840

Nr 31- Tbilisi

498

462

48

1008

Razem

2180

2380

288

4848

 

Inna odmiana Jaka

Jak -3 w rzutach:

Linki:

http://www.aviation.ru/contrib/Andrey_Platonov/Yak-3/PilotManual/ - instrukcja  

 ArtWork z Jakami

 

SCREENSHOTS

Screenshots IL2

Arty (screeny)

   SEKCJA SYMULATORÓW

FS2004 / FS X

Flight Simulator 2004

Flight Simulator X

Recenzje - add ons

Downloads

Linki

RISE OF FLIGHT

Recenzja RoF: part 1

Recenzja RoF: part 2

Screenshots

Samoloty-addon's

Multiplayer

Linki

TAKE ON HELI.

Take on Helicopters

Recenzja

Opisy - add ons

Multiplayer

Linki

LOCK ON, DCS

Spojrzenie na LO

Porady

Linki


Flaming Cliffs

DCS: Black Shark

DCS: A-10C

CONDOR

Recenzja Condora

Linki

FALCON 4: AF

Recenzja

Dodatki - add ons

BOB II: WoV

Recenzja BoB 2

IL- 2: COD

Zarys symulatora

Recenzja

Multiplayer

Linki

WINGS OF PREY

Opis gry

Recenzja

Przydatne linki

SERIA IL-2

IL-2 Sturmovik

Forgotten Battles

Ace Expansion Pack

Pacific Fighters


Downloads

Multiplayer

Porady i Tracki

Patche

Hyperlobby

Linki

IL-2 w detalach (foto)


The last days

TARGETWARE

War over Poland'39

Download

Forum

Linki

LONGBOW

Recenzja Janes: L2

JANES F/A-18

Opis symulatora

Linki

                 REKLAMA

 

 

Copyright © 2001-2011 YoYo. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wykorzystywanie artykułów, cytatów i zamieszczanie zdjęć z tej strony bez zgody autora jest zabronione