|
Kiedyś, na każdego właściwie fana serii FS przyjdzie taki w końcu czas, że zmieni komputer na lepszy. Być może to będzie też oznaka, że czas właśnie przesiąść się na lepszą odmianę sagi FS’a – czyli FSX. Lepszą bez dwóch zdań, bo zawiera wszystko to co FS9 + nowe, naprawdę wielkie możliwości,
nie tylko graficzne ale i edytorskie dla
scenarzystów, modelarzy oraz miłośników
fabuły. Wystarczy odpalić chociaż jakąkolwiek misję zaprogramowaną w FSX by się przekonać na temat odrobiny zasobów, jakie drzemią w FSX. Nie mówię już o samej grafice, która jest lepsza niż w
FS9 (choć niestety o wiele bardziej
wymagająca), ale rzeczach związanych z samymi możliwościami programowymi symulatora i otwartości struktury dającej zupełnie nowe podłoże dla popisów programistów. W tym przypadku, należy jednak poniekąd porzucić stare przyzwyczajenia i nauczyć się pewnych spraw od nowa. Niemniej jednak, zdanie „umarł Król, niech żyje Król” ma się i w tej sytuacji jak najbardziej
dobrze (choć też FS9 palmę pierwszeństwa
będzie pewnie jeszcze dzierżył przez
1-2 lata). FSX spycha w cień FS9. Owszem, mogą się zdarzyć głosy krytyczne, jednak
wg. mnie są one spowodowane dwoma głównymi czynnikami – starym sprzętem, nie mogącym uciągnąć FSX’a bądź mądrzeniem się na temat FSX nawet go nie posiadając (a to już duże
lol!). Owszem, przyjmując założenie „gdaczmy tak jak wszyscy” - niechęć do FSX może być
sporawa, jednak zastosowanie tweaków (znajomość angielskiego mile widziana) + zmiana jakiejś części sprzętu może być na to totalnym panaceum.
Wszystko pięknie i ładnie no ale niesie to za sobą pewien, właściwie spory koszt. Najnowsza
grafa, procesor, szybkie i przede wszystkim dużo pamięci ... na pewno to zaboli nas finansowo. Pomijam tutaj zdanie „milion silnia w tle na niebie tak by wymieć sprzęt” które mógł nam zafundować
producent i w co coraz bardziej wierzę. Po SP1 jest lepiej, no ale też zawsze mogłoby być i lepiej. Po co ten wywód? Po to, by zachęcić do zmiany sprzętu jeśli ktoś ma na to środki. Zdradziłem
niestety AMD, którego byłem wiernym fanem od jakiś 10 lat na rzecz
Intela. Ale muszę zacząć przez duże „A”. Nie wiem, czy to zmowa producentów, na C2D wreszcie FSX zaczął działać co najmniej tak samo jak FS9 na ustawieniach
High/Dense zapewniając
30-80 fps, czasem potrafi zejść do 25 przy złożonych, miejskich sceneriach i ruchu 40%. Po wcześniejszym bólu z FSX’em i raczej pewnej niechęci
do tego sima, gdyż nie lubię jak coś ma mniej niż 28
fps, przeżyłem szok, że FSX może naprawdę chodzić płynnie
i to na większych ustawieniach. Na obecnym poziomie nawet już nie będę instalował FS2004 ponieważ nie ma takiej potrzeby. Dziwne, a jednak. Umarł król, ok. mamy nowego i zdaje się lepszego!
Spójrzmy na nowy dodatek w postaci X Graphics
dla FSX.
Nie tak dawno recenzowaliśmy produkt ze stajni HiFi – Active Sky
6.5 (Recenzja TUTAJ). Płatny dodatek, który przynosi nam realną pogodę zza okna do domowego PC’ta. Wspominany też był produkt o nazwie Active Sky X. Dodatek przeznaczony
już dla FSX (chociaż AS 6.5 też działa
w pełni z FSX). W obu przypadkach mamy różnicę nie tylko w interfejsie programów. Ponieważ posiadam i AS 6.5 i AS X, muszę stwierdzić, że ten drugi jest bardziej
zaawansowanym programem. Same efekty pogodowe są bardziej złożone i ciekawsze,
AS X posiada też więcej unikalnych
opcji, których nie było w AS 6.5. Kilkakrotnie
na przykład przełączałem się
specjalnie pomiędzy programami by zassać pogodę i z AS 6.5 i AS X i porównać
oba "efekty pogodowe". AS X daje
też więcej warstw chmur, dodatkowe turbulencje i prądy. Wspaniałym pomysłem jest Active Gauge X. Automatycznie pojawia się w samolotach i wyświetla daną sytuacje pogodową. Coś jak radar pogodowy ale uproszczony za to z „sympatycznym” interfejsem (dane pobierane są z serwera HiFi). Minusem niewątpliwie AS X są jego większe wymagania systemowe. Zastosowanie AS X zabierze nam ok. 2-5 klatek w związku z większą ilością
pokładów chmur (zależy też to od ustawień FSX oras AS X). Oba programy są jednak produktami obowiązkowymi i nie ma sensu dyskutować o
nich czy są potrzebne jeśli szukamy
realizmu i uroku jakiegokolwiek FS'a. Czy to AS 6.5 czy AS X to seria zwana
dla mnie „Must Have” i tyle. Osobiście czekałem tylko na jeszcze jeden, a nie, dwa
programy supportujące FSX. Coś jak Ground Environment (lub Birds
Eye) oraz program do tekstur, który był załączony pod AS 6.5, a który nie jest kompatybilny z FSX – mowa o Active Sky Graphics do FS2004 (jest
od razu w pakiecie do AS 6.5). Program ten podmienia nam defaultowe tekstury nieba oraz chmur. Niestety grupa HiFi kazała nam długo czekać na updejt swojej zabawki i właściwie pół roku po wydaniu FSX przez Microsoft dopiero doczekaliśmy się nowej
odsłony tegoż programu. Co ciekawe HiFi podzielił tym razem produkt, co oznaczać może tylko jedno – więcej $ które musimy wydać
na nową przyjemność. Czyli – można kupić osobno Active Sky X i Active Graphics X. Jest też opcja połączenia obu programów (dzięki czemu jest taniej) – ale i tak łącznie to spory wydatek i niestety programy jakkolwiek, przynajmniej dla mnie są obowiązkowe, ale słono kosztują. Tak dla porównania – AS 6.5 (który zawiera wszystko) kosztuje 29
euro, a AS X – 34 i AG X – 26
euro. W promocji oba produkty dla FSX – 52
Eu.
Właściwie wystarczy dodać słowo „Tylko”, a potem rzucić się do Wisły, tylko nie sam skok jest niebezpieczny ale jej zawartość. Tak, tak, owe „Must have” nie jest tanie i niestety radość jak widać słono kosztuje. Cena jest największym minusem
i bolączką nowych produktów od HiFi. Myślę, że teraz można sobie zrobić przerwę na list do cioci z USA by napisać by przysłała nam parę baksów na upgrade komputera no i nowej serii od HiFi Simulation.
Dziś skupiamy się na opisie X Graphics – prostszym programie (w stosunku do AS
X / AS 6.5) odpowiedzialnym za tekstury tego co nad ziemią
i po części na niej. Firma HiFi
Simulation zwlekała z jego wydaniem i choć temat mnie b. interesował (bo b. lubiłem poprzednią wersję do FS2004) jakoś nie mogłem doczekać się wydania X
Graphics bo tekstury z FSX wydawały mi
się nudne, a chmury stanowiły
nieciekawe i mało realistyczne kłębki
waty cukrowej. Jak gdzieś wyczytałem na Forum spore trudności stanowił nowy format zapisu tekstur (łączenia?) w FSX przez co należało opracować wszystko od nowa. W końcu jednak się doczekaliśmy. Po zakupie
pakietu X Graphics dostajemy kod licencyjny, który podajemy podczas instalacji produktu. X Graphics można kupić w Simmarkecie albo bezpośrednio na stronie HiFi (linki na końcu recenzji). Mamy bardziej popularne pakiety Download oraz wersję
CD produktu. Jak też wcześniej było
wspomniane można od razu kupić też
pakiet z Active Sky X. Plik do ściągnięcia zajmuje 450Mb, po rozpakowaniu zdaje się trzy razy więcej. Sama instalacja jest
oczywiście bezproblemowa. Program robi też nam od razu backup tekstur z naszego defaultowego Flight Simulatora X, do których zawsze możemy wrócić poprzez opcję odzyskiwania
tekstur (Restore Backup).
Po uruchomieniu programu pokazuje się nam banalny
inferfejs, zatem bez czytania instrukcji od razu można przejść do modyfikacji tekstur. Po lewej mamy poszczególne zakładki odpowiedzialne za kolejne obiekty do nowego oteksturowania. Zaskoczyć nas mogą niektóre opcje dotyczące też teksturowania obiektów na ziemi – ale są to szczątkowe opcje, chociaż, które są zrobione naprawdę nieźle i tak mamy zakładki:
· Tematy
· Chmury
· Niebo
· Woda
· Drogi i Tory
· Lotniska
· Światło i dźwięki
· Opcje
· Pomoc
· Start FSX

Powyżej
nowa forma menu programu. Mamy podgląd
dla poszczególnych opcji, dzięki czemu
łatwiej się zdecydować na konkretny
temat / teksturę. Oprócz tego, dla
niektórych opcji (patrz niżej) włączyć
można Video - polegające na symulacji
zmian zachodzących przy dynamicznych
teksturach np. niebie. Możemy w ten
sposób zasymulować od razu zachodzące
zmiany np. przy efektach dzień / zachód
słońca i zobaczyć jak wyglądać będzie
nasza kombinacja bez wchodzenia do FSX. 
Jeśli chodzi o tematy – na dzień dobry dostajemy ich 52. Jest w czym wybierać. Jeśli nie jesteśmy zadowoleni z czegoś – wchodzimy w kolejne zakładki i wybieramy sobie już manualnie to co najbardziej nas interesuje. Mam też opcje Random – wybierze za nas losowe tekstury i połączy w nowy temat. Z nowych opcji poniżej menu wyboru widzimy nieco większy ekranik pokazujący nam (jeśli klikniemy
Play) jak nowe tekstury – o ile są one dynamiczne (jak na przykład kolor nieba w zależności od pory dnia), zmieniają się
- o czym już wspomniano. Taka drobna animacja aczkolwiek wielce przydatna. Wybór samych tekstur jest naprawdę powalający choć wiele z nich
(sądzić można że ponad 80%) to dubel tych znanych nam już z wersji do FS2004. Po zapakowaniu niektórych, FSX zaczyna wyglądać prawie tak samo jak FS2004, no a chyba nie o to tutaj chodzi
;-) skoro wydaliśmy już krocie by
przesiąść się z FS9 na FSX.
Mamy też pozycję Options, która odpowiada
między innymi za jakość już samych tekstur dot. chmur 3D. W zależności od posiadanego sprzętu możemy sobie dostosować efekty mniej lub bardziej (ale za to ładniej wyglądające) klatkożerne.
Rozdzielczość osiąganych tekstur
chmur może sięgać 512x512
pikseli.
Podobnie mamy wybór między rodzajem
tekstur - albo 32bitowe albo w formacie
DXT5. Bardziej
zaawansowani użytkownicy pobawią się również w panel, który odpowiada, za podmienianie tekstur – możemy sami oszacować
jakie tekstury ma nam program ładować, a jakie ma zostawić defaultowe z FSX. Zawsze też możemy skorzystać z opcji Backup – czyli odzyskiwania wszystkich oryginalnych tekstur z FSX.
Oprócz tego w pakiecie mamy plik Help w którym znajdziemy całą instrukcję w j. angielskim do X Graphics w formacie
html. Program jednak jest na tyle banalny, że swobodnie możemy pominąć czytanie instrukcji do
add-on'a i od razu przejść do
korzystania z niego. Wybieramy, temat, ew. zmieniamy tekstury i klikamy Install Theme po ew. zapisaniu wcześniej nowo stworzonego tematu. Program automatycznie nadpisze nam swoje tekstury w świecie naszego domowego FSX’a,
a te oryginalne zawsze możemy przywrócić
do świata FSX'a.
Podsumowanie.
X Graphics nie jest programem wielce
zaawansowanym technologicznie. Odpowiada jedynie za wybór nowych tekstur i zastąpienie nimi tych znanych nam z FS’a.
Tekstur jednak znajduje się na tyle dużo,
że właściwie każdy będzie w stanie
wgrać coś dla siebie, czy to z pokładu
już ustalonych tematów czy w totalnie
wolnej amerykance - bawiąc się i
testując nowe możliwości FSX i X Graphics.
Program daje nam szereg możliwości i bardzo uatrakcyjnia widoki zza naszego wirtualnego
kokpitu, tak by nasze doznania była
jeszcze bardziej realne siedząc przy
domowym PC i ulubionym symulatorze lotu.
Osobiście uważam, że program jest
obowiązkowy, podobnie jak jego odpowiednik
dla FS2004. Pojawiają się co prawda
programy podobne, płatne czy też nawet
darmowe (z tymi to gorzej) do
podmienienia tekstur w serii FS'a jednak
z moich doświadczeń addony ze stajni
HiFi są najbardziej godne, dopracowane i dają najwięcej
zabawy w świecie Flight Simulatora.
Jedna też z fajniejszych opcji jest
zastosowanie programu wraz z Acive Sky X
i podmiana tekstur względem warunków
pogodowych (z automatu - przycisk Wx
Influence, warunki pogodowe w ASX mają
określone kody, dzięki nim, program
rozpozna jaki rodzaj tekstur zastosować
aktualnie i zapakuje je z automatu,
trzeba jednak chwilę poczekać przy każdym
uruchomieniu FSX). Minusem dodatku do
Flight Simulatora X jest na
pewno cena, dla przeciętnego Polaka
niestety dosyć sporawa i bijąca po
kieszeni, ale tak, jak już powiedziałem
- na produkty HiFi nie powinno żałować
się nawet tych ciężko zarobionych
pieniędzy jeśli jesteśmy miłośnikami
Flight Simulator'a X i powinny być to
pierwsze dodatki w jakie wyposażymy
nasz symulator zaraz po gołej
instalacji któregokolwiek FS'a. Program
zasługuje na ocenę bardzo dobrą z małym
minusem za wysoką cenę.
Pozdrawiam
YoYo 5.06.07
Click!
Polityka oceny w serwisie YoYosims
Strona
HiFi
Simulations
TUTAJ Produkt
można nabyć też w Simmarket TUTAJ
Poniżej
przykład tylko trzech rodzajów zachodu
słońca z olbrzymiej liczby możliwości
podmiany w X Graphics. 

Komputer
testowy:
-
procesor- Intel Core
Duo E6600 64bit (Socket 775) 2.40
Ghz, 1066 Mhz FSB, 4Mb L2 Cache
-
płyta główna-
Gigabyte GA-965P S-3 (chipset P965)
-
pamięć- 2x1024 MB
(Dual Channel 2Gb PC6400, DDR2 800Mhz
Geil)
-
grafika- GeForce GF
8800GTS 340Mb, PCI-E x16
-
dźwięk- Creative
Sound Blaster X-Fi Extreme Music + głośniki
Logitech 5.1 model X-530
-
dysk- Samsung
SP0812N (80Gb, 7200 RPM, Ultra
ATA133 - system) oraz Seagate
Barracuda 7200.9 Ultra ATA, 250 Gb -
FSX
-
system- Windows
Vista PL 64Bit Home Premium Edition
-
TrackIR 4 Pro +
Vector Pro
-
joystick: Logitech
Force 3D
-
pozostałe
kontrolery: Saitek X45+Throtlle
Quadrant CH Products, CH Pedals USB,
-
moduły panelowe: FS
LCD, Go Flight GF-P8
|