|
Lukla
jest miastem we wschodniej części
Nepalu o nazwie Khumbu. Jest to miejsce
skąd rozpoczyna się większość
wypraw w górne partie Himalajów. Stąd
właśnie wyruszyli najsłynniejsi
wspinacze czyli Szerpa Tenzing Norgay i
Brytyjczyk Sir Edmund Hillary, którzy
jako pierwsi zdobyli w 1953 Mount
Everest (no po Yeti oczywiście). Lukla
położona jest na wysokości 2 680 metrów
co dla nas pilotów oznacza 9 380 ft.. Słowo
Lukla w języku Szerpów oznacza miejsce
gdzie znajduje się bardzo dużo owiec i
kóz. Dzisiaj nie występują one tam
tak powszechnie jak wtedy gdy nazwa ta
powstawała. Znajdują się tam
natomiast liczne różnorodne sklepy
gdzie można zaopatrzyć się we
wszystko co niezbędne do wyprawy w góry
i knajpki gdzie można zjeść miejscowe
potrawy i wynająć przewodników.
Aby tutaj dotrzeć najlepiej skorzystać
z transportu lotniczego i wylądować na
miejscowym lotnisku. Przewoźnicy oferują
codziennie wiele lotów ze stolicy
Nepalu Katmandu. Loty odbywają się
tylko w ciągu dnia i tylko gdy pozwala
na to pogoda. Chociaż odległość jest
niezbyt duża bardzo często gdy w
Katmandu świeci słońce to w Lukli
leje deszcz i na odwrót.
Lotnisko wyposażone jest w syreny, które
wyją niezwykle głośno gdy nadlatuje
samolot informując w ten sposób
personel, że niedługo trzeba będzie
się wziąć do pracy.
Lądują tutaj wyłącznie śmigłowce i
samoloty krótkiego startu i lądowania
(STOL). W powszechnym użyciu są Twin
Ottery firmy De Havilland. Samo lądowanie
jest przeżyciem niezwykłym gdy widzi
się usytuowany na skalnej półce w
zboczu góry wąziutki i króciutki pas
z kamiennym murem na końcu. Najwyższy
poziom adrenaliny murowany.
Ciekawa jest historia powstania tego
lotnisko. Otóż powstało ono z
inicjatywy Sir Edmunda Hillary. W 1964
roku znalazł on dosyć duży kawałek równego
terenu gdzie można było zbudować pasy
startowe jednak znajdowały się tam
pola uprawne i ich właściciele nie
chcieli odsprzedać gruntów, które ich
żywiły. Twierdzili jednak, że znają
bardzo dobre miejsce gdzie nawet wiatr
zawsze wieje w odpowiednim kierunku. I
rzeczywiście mieli rację. Negocjacje
poszły bardzo szybko i Sir Hillary
zakupił na rzecz rządu Nepalu za 635
USD teren gdzie obecnie znajduje się
lotnisko w Lukli.
Trudności napotkano przy budowie gdyż
nie było możliwości dostarczenia żadnego
ciężkiego sprzętu i wszystkie roboty
trzeba było wykonywać ręcznie. Jednak
największy problem jaki napotkano to było
utwardzeni nawierzchni pasa. Rozwiązał
to sam Sir Hillary, który doskonale znał
miejscowy folklor i przypomniał sobie o
pewnym tańcu wykonywanym przez Szerpów.
Polegał on na tym ,że mężczyźni
stali w rzędzie i mocno przytupywali(im
mocniej tym lepiej) poruszając się to
w tył to w przód. Zakupiono więc
znaczną ilość miejscowego napitku i
przez dwa dni zastępy Szerpów odbywały
swój taniec na pasie lotniska obficie
racząc się miejscowym rarytasem. Pas
został utwardzony a koszty całej
inwestycji, łącznie z zakupem gruntu,
wyniosły niewiele ponad 2 000 USD.
Ciekawe ile kosztuje modernizacja Okęcia?
Bardzo szybko lotnisko w Lukli stało się
najbardziej ruchliwym w całym Nepalu.
I ostania ciekawostka. Pierwszym
samolotem jaki tam wylądował był
Pilatus Porter.
PC-6,
samolot, który idealnie sprawdza się i
w trudnym starcie jak i lądowaniu na
pasie w Lukli. Podobny Pilatus lądował
i testował jako pierwszy lądowisko
wysoko w górach
Lukla
lotnisko na szczycie świata - tak właśnie
zatytułowała swój najnowszy produkt
firma Aerosoft. Poniżej postaram się
opowiedzieć trochę o tym naprawdę
niezwykłym dodatku.
Minimalne wymagania sprzętowe:
- Pentium 2 Ghz
- 512 Mb RAM
- 50 Mb wolnego miejsca na twardym dysku
- Karta dźwiękowa
- FS 9.1 (patch!)
- Windows 98 SE, ME, 2000, XP, 2003
Oczywiście podane wyżej wymagania są
absolutnym minimum i osobiście wątpię
czy ktokolwiek przy takiej konfiguracji
będzie w stanie wylądować. No chyba,
że przez absolutny przypadek. Bez w
miarę dobrej karty graficznej i
mocniejszego procesora nie ma co
instalować tego dodatku. Ale wiadomo,
ze wszystkie nowe scenerie wymagają już
dobrego sprzętu.
Zakup i instalacja
Dodatek oferowany jest wyłącznie w
wersji download a więc trzeba posiadać
niezłe łącze internetowe aby w rozsądnym
czasie ściągnąć ponad 32 MB. Serwery
w miarę szybkie tylko pierwszego dnia
po rozpoczęciu sprzedaży wszystko padło
ze względu na olbrzymie zainteresowanie
i obciążenie łączy.
Instalacja standard Aerosofta.
Uruchamiamy samoinstalujący plik i w
trakcie dokonujemy autoryzacji przy
czynnym połączeniu internetowym.
Instalator tworzy 2 katalogi w grupie
Aerosoft w katalogu głównym FSa.
Cena na dzień dzisiejszy to 19.95 EURO
a więc nie jest najtaniej.
Co otrzymujemy?
Otrzymujemy prostokątny wycinek
terytorium Nepalu wokół Lukli obejmujący
swoim zasięgiem także Mount Everest.
Całość została stworzona na
podstawie komercyjnych zdjęć
satelitarnych. Znajdują się tutaj 4
lotniska czy raczej jedno lotnisko i
trzy miejsca do lądowania.
Rozmieszczono wiele wiosek oraz
pojedynczych zabudowań w oparciu o
oficjalne mapy Nepalu. W drodze na Mount
Everest można znaleźć także słynny
klasztor Tengboche Monastery.
Najbardziej
szczegółowo odtworzono oczywiście
lotnisko w Lukli. Mamy to na co wszyscy
czekali czyli bardzo szczególny pas.
Jest on usytuowany na skalnej półce w
zboczu góry i ograniczony z jednej
strony kamiennym murem a więc lądować
i startować można zawsze tylko w
jednym kierunku. Różnica poziomów
pomiędzy początkiem a końcem pasa
wynosi ponad 100 ft. Startując
„rozpędzamy się” z góry a
lądując siła grawitacji wspomaga
nasze hamowanie. Dodatkowe utrudnienia
to wysokość ponad 9 000 ft na jakiej
zbudowano pas i sam dolot do lotnisko.
Kolejny
samolot (darmowy dodatek do FS) który w
miarę sprawdza się w takich lotach.
Aero Comander po lądowaniu. Przed
zakupem Lukli należy pamiętać, by być
w posiadaniu FS2004 ale tylko w wersji
9.1 (bez patcha Lukla nie będzie nam działać
jak należy)
Aby tam dotrzeć trzeba lecąc doliną
pomiędzy górskimi zboczami wykonać w
odpowiednim momencie bardzo ostry zakręt
w prawo a następnie trafić w ten wąski
i krótki kawałek betonu wznoszący się
pod górę. Należy jeszcze dodać, że
mamy praktycznie tylko jedna próbę bo
zawrócenie przy nieudanym podejściu
jest raczej niemożliwe. Aby było
jeszcze trudniej to nie ma tam żadnych
urządzeń wspomagających nawigację.
Wszystko trzeba robić na tzw.
„optykę” czyli nawigować
przy pomocy wzroku co szczególnie we
Flight Simulator nie należy do zadań
najłatwiejszych.
Samo lotnisko i jego otoczenie zawiera
bardzo wiele detali a na „apronie”
poustawiano, tak teraz modne, sylwetki
ludzi, skrzynki, wózki, beczki itp.
Stoi także jeden samolot co znacznie
utrudnia przemieszczanie się na tym
niewielkim placyku. Brakuje mi natomiast
ruchu AI. Co to byłaby za frajda gdyby,
tak jak pisałem we wstępie, wyły
syreny i ostrzegały nas, że jakiś
samolot wleciał w dolinę i musimy
poczekać z naszym startem.
Powyższe
screeny przedstawiają VNSB z dwoma
rodzajami tekstur - foto (darmowe) oraz
deafultowe z FS2004
Drugie
lotnisko to Syngboche (VNSB), które było
planowane jako nowa Lukla ze względy na
to, że znajduje się bliżej Mount
Everestu. Projekt nie został jednak
zrealizowany do końca z powodu protestów
miejscowych mieszkańców i braku
ostatecznej zgody tamtejszych władz.
Pozostał jedynie utwardzony pas ziemi,
który jest używany sporadycznie.
Lotnisko to znajduje się na wysokości
12 286 ft.
Śmigłowiec
chyba najlepiej sprawdzający się na
tej wysokości to Mi-17 od Nemeth. Ta
maszyna bez problemu jest w stanie osiągać
wysokie pułapy podobnie jak prawdziwy
Mi-8/17, mniejsze śmigłowce z małymi
silnikami najczęściej padają tutaj
jak muchy.
Trzecie
lądowisko to znajdujące się niedaleko
Lukli Phaplu (VNPL), które
wykorzystywane jest głównie przez
wojskowe śmigłowce. Jest to też
lotnisko zapasowe gdzie odsyłane są
samoloty, które z jakichś przyczyn nie
mogą lądować w Lukli. Jak widać poniżej,
tak jak w przypadku Syngboche, jest to
utwardzony pas ziemi.
Ostatnim
elementem scenerii jest położony na
wysokości 17 509 ft tzw. Mount Everest
Camp Helipad. Docierają tutaj wyłącznie
niektóre typy helikopterów i dowożą
himalaistów, którzy zakładają tu
swoje bazy przejściowe przed wyprawą w
wyższe partie gór. Jak podaje Aerosoft
z FSa na pewno można tutaj dotrzeć
MI-17 Nemeth Design i freewarowym AS350.

Jedna
z "misji" odszukanie
uszkodzonego Mi-8 Asian Airlines
Dostajemy
jeszcze pięć zapisanych scenariuszy
do wykonania – w tym
poszukiwanie Yeti oraz zagubionego w górach
MI-8.
Manual
Do scenerii dołączony jest munual w
pliku w formie .pdf. Na 18 stronach
podają trochę podstawowych
informacji o lotniskach, opisują dwa
scenariusze i odpowiadają na kilka
podstawowych tzw. FAQ-ów.
Najistotniejszą jednak częścią są
porady jak sobie radzić przy lataniu
na dużych wysokościach, jak pracują
poszczególne podzespoły samolotu w
rozrzedzonym powietrzu, jakimi
samolotami latać na takich wysokościach
i jakie techniki latania stosować.
Nie jest to materiał obszerny i na
pewno nie wyczerpuje całego tematu.
Trzeba go raczej traktować jako wskazówki
czego powinniśmy się nauczyć aby
radzić sobie w czasie wykonywania lotów
w tak wysokich górach.
Brak jest niestety jakichkolwiek mapek
poza jednym obrazkiem z góry terenu
scenerii. Jest on jednak zupełnie
nieczytelny a zaznaczono na nim
jedynie lotniska i kilka innych ważniejszych
punktów. W czasie latania jest to
zupełnie nieprzydatne. To jest bardzo
poważna wada produktu.

Samo
lotnisko Lukla było sporym wyzwaniem
dla twórców dodatku bowiem FS nie obsługuje
oficjalnie lądowisk pochyłych.
Programiści zatem nadbudowali coś na
kształt Lukla 2 (add on) nad tę
istniejącą już w FS2004. Faktycznie, czasem
niechcący można się zapaść pod
ziemię, zwłaszcza gdy wyjedziemy poza
pas, lub zbyt wcześnie przyciemnimy.
Niemniej jednak nie można zarzucić
tego programistom od Aerosoftu jako błąd
- bo FS tak już ma i tyle, należy za
to ich pochwalić, za zrobienie pasa pod
takim kątem!
Grafika
„Eye candy” najwyższego
lotu to nie jest. Jako całość
powiedziałbym, że jest na poziomie w
miarę przyzwoitym. Na plus trzeba
zapisać, że całość jest dosyć
przyjazna dla klatkowania. Najlepiej i
najstaranniej zrobiona jest Lukla i jej
najbliższa okolica. Im dalej tym
gorzej. Miejscami jest wręcz marnie.
Nieostre tekstury, toporne detale jak
np. głazy wyznaczające brzegi pasów
czy namioty na lądowisku dla helikopterów.
Kilka rodzajów powtarzających się
budynków i standardowe drzewa.
Kompletnym nieporozumieniem jest brak
zmieniających się tekstur w zależności
od pory roku. Po prostu cały czas jest
lato. Jak na mój gust to część wokół
Lukli jest zbyt zielona i przypomina
kolorami raczej przyrodę śródziemnomorską
a nie ostry klimat wysokogórskiego
Nepalu.
Marne są w sumie także tekstury większości
szczytów górskich.
Dołożono różne animowane drobiazgi
takie jak dymy z kominów czy wodospady
na rzekach ale nie zmienia to faktu, że
w sumie całość nie wywołuje okrzyków
zachwytów. W porównaniu z Misty Fjords
wypada wręcz blado.
Całość wygląda mi tak, że był
pomysł na zrobienie tylko Lukli i jej
najbliższych okolic, i to zrobiono
bardzo przyzwoicie. Potem ktoś wpadł
na pomysł, żeby dołożyć coś
jeszcze i na szybko powiększono teren
jaki obejmuje sceneria.

Szykujemy
się do startu!
Podsumowanie
Pomimo mankamentów, o których pisałem
powyżej, całość jest dosyć
interesującym dodatkiem. Na pewno jest
przeznaczony dla określonego kręgu
odbiorców, którzy preferują latanie w
ekstremalnych warunkach małymi
samolotami. Miłośnicy dużych
odrzutowców sterowanych elektroniką
nie znajdą tutaj dla siebie nic
ciekawego. Latać trzeba ręcznie prawie
bez używania autopilota a o takich
fanaberiach jak ILS należy zapomnieć
raz na zawsze. Lądowania przypominają
czasami grę zręcznościową ale po
nabyciu wprawy zabawa jest naprawdę
wspaniała i daje masę satysfakcji.
Natomiast miłośnicy latania
„wiatrakami” powinni być
tym dodatkiem zachwyceni.
Największym atutem są oczywiście
„pochyłe” pasy na
lotniskach, niezwykle trudne podejścia
oraz odmienny sposób obsługi samolotu
w porównaniu z tym co mamy na co dzień.

Koniecznie
trzeba zainstalować meshe Himalajów
autorstwa Holgera Sandmanna i Jonathana
de Ferranti. Są na Avsimie. Pliki
fs_him_01.zip do _08 oraz fs_him_b1.zip
do b5 . Duże pliki ale z tym to jest
zupełnie inna bajka (jeden z nich to
fototekstury terenów Himalajów, są
one kompatybilne z Luklą od Aerosoftu).
Minimalnie należy wgrać tereny wokół
Lukla czyli darmowe pliki : fs_him_01 (mesh)
oraz fs_him_02 (photo textury). Da to
efekt jak na powyższym screenie - śliczną
siatkę terenu oraz dość ładne
tekstury.
Co
mi się podoba:
1. Lotnisko w Lukli
2. Szczegółowo oddane ukształtowanie
terenu
3. Wysoki stopień trudności
wykonywanych w tym terenie lotów
4. Konieczność latania manualnego
5. Dobre klatkowanie
6. Część manuala dotycząca latania w
rozrzedzonym powietrzu
Co mi się nie podoba:
1. Marna miejscami grafika
2. Brak jakichkolwiek map
3. Brak ruchu AI
4. Te same tekstury bez względu na porę
roku
Stanel,
kontakt przez http://www.vatsim.net.pl/
dodano 10 V 2006

Click!
Polityka oceny w serwisie YoYosims
Bezpośredni
link do produktu oraz więcej screenów:
LUKLA
- AEROSOFT
|