AEROSOFT A-10 „Warthog”
A tank commanders’ nightmare
for Microsoft Flight Simulator 2004 A Century of Flight
...myślę,
że samolotu nie należy przedstawiać,
jest to tak słynna maszyna iż doszedłem
do wniosku, że ograniczę się (jak to
bywa na początku recenzji) do opisania
tylko kilku najważniejszych faktów z
„życiorysu” Guźca.
Zatem przypatrzmy się bliżej
terminologii związanej z Guźcem czyli
Fairchild A-10 „Warthog”.
Guziec,
fakoszer, świnia brodawkowa, Phacochoerus
aethiopicus, gatunek afrykański z
rodziny świń; dł. Ciała do 2m; skóra
ciemnoszara, porośnięta krótkimi włosami;
wzdłuż karku i grzbietu biegnie grzywa
grubych czarnych włosów, opadających
aż na boki ciała; głowa ogromna,
szeroki ryj, rogowate wyrostki pod
oczami i na górnej wardze oraz wielkie,
zakrzywione ku górze dolne i górne kły;
żywi się głównie korzeniami i
bulwami, w poszukiwaniu których ryje głębokie
bruzdy, podobnie jak dzik, jada również
drobne bezkręgowce i padlinę;
zamieszkuje parami, rzadziej małymi
stadkami, stepy pd. Afryki; zwierzę łowne.
Wielka
Encyklopedia Powszechna PWN.
Fairchild
A-10 „Warthog” (ze
względu na wygląd i zastosowanie zwany
przez pilotów Guźcem).
Rodzaj
samolotu:
jednomiejscowy samolot bezpośredniego
wsparcia.
Zespół
napędowy: 2
turbinowe silniki dwuprzepływowe
General Electric TF 34 -
GE - 100 o ciągu 4033 daN
(4112kG) każdy.
Wymiary:
rozpiętość
17,33 m, długość 16,26 m, wysokość
4,47 m, powierzchnia nośna skrzydeł
47,01 m².
Masa:
bojowa
11,321 kg, startowa maksymalna 22,680 kg.
Osiągi:
prędkość
maksymalna 707 km/h, prędkość
przelotowa (na poziomie morza) 555 km/h,
prędkość wznoszenia 1830 m/min, czas
operowania ( w odległości 463 km od
bazy) 1h 40 min, pułap praktyczny
10,570 m, promień działania 763 km,
zasięg 920 km.
Uzbrojenie:
zasadniczym
elementem uzbrojenia jest 30 mm 7 -
lufowe działko szybkostrzelne (4200
strzałów/min.) General Electric GAU -
8/A Avenger, z zapasem amunicji 1147
sztuk naboi z rdzeniowymi pociskami
przeciwpancernymi - każdy o wadze 0,76
kg. Dodatkowo może mieć uzbrojenie
podwieszane na 11-tu węzłach zewnętrznych
(8 pod skrzydłowych, 3 pod kadłubowych)
o łącznej masie 7257 kg.
David
Donald, Wojskowe Samoloty Odrzutowe od
1939 do dnia dzisiejszego, DOM
WYDAWNICZY BELLONA.

|

|
Jednym
ze spektakularnych osiągnięć
Guźców nad Zatoką było
zniszczenie przez dwa A-10 z 76
TFS, 23 TFW, 23 czołgów
irackich 25 lutego 1991 roku. Załogi
A-10 w składzie: Capt. Eric
Solomonsen i Flt. John Marks,
dokonały tego przy pomocy
pocisków „MAVERICK”
i działek GAU-8, jako
ciekawostkę podam iż pociski z
tego działka (zdaniem załóg
latających na A-10) są w
stanie przebijać wieże czołgów
produkcji radzieckiej na
dystansie do 6200 m (7000 jardów),
pomimo stosowanego w niektórych
pojazdach pancernych pancerza
reaktywnego!
|
...jak
można wywnioskować z powyższego
tekstu różnica pomiędzy naturą
a techniką wydaje się być dość
subtelna...

AEROSOFT
A-10 „Warthog” A
tank commanders’ nightmare
for
Microsoft Flight Simulator 2004 A
Century of Flight – recenzja
dodatku.
Autorami
„Koszmaru dowódców czołgów”
jest Aerosoft. Firma ta, jest przede
wszystkim „kojarzona” ze świetnie
wykonanymi i wydanymi lotniskami, głównie
są to niemieckie lotniska (seria German
Airports 1-4). Aerosoft ma również w
swojej ofercie kilka świetnie
wykonanych modeli samolotów oraz w
przyszłości śmigłowców. Oferta
firmy jest dosyć opasła, wiec
proponowałbym zapoznanie się czytelników
ze stroną internetową Aerosoft: www.aerosoft.de
(wersja niemiecka), www.aerosoft.com
(wersja angielska). Z zakupem
wersji pudełkowej (taką właśnie
będę opisywał) oraz typu
„download” raczej nie
powinniśmy mieć kłopotu. Swojego
czasu A-10 w wersji pudełkowej był również
dostępny w zaprzyjaźnionym z nami
sklepie internetowym PILOTS.pl www.pilots.pl
Komputerowy Guziec
wydany został w pudełku standardu DVD,
oprócz płytki instalacyjnej w
opakowaniu znajdujemy skrócony manual (taki
sam w formacie PDF znajduje się na płycie
instalacyjnej A-10). W zasadzie
manual ten, formatem oraz częścią
merytoryczną przypomina troszkę
instrukcję znaną z MiG-21UM CaptainSim
(dział recenzji FS-2004), na
„poważne polatanie” to
niestety trochę mało, ale ważne jest
to, że jest!
Po włożeniu płytki
instalacyjnej do napędu, naszym
oczom ukazuje się przyjemne graficznie
menu, w którym mamy możliwość
przejrzenia zawartości CD oraz
obejrzenia filmu, który to ukazuje nam
wirtualnego A-10 w akcji.
Instalacja
przebiega bardzo sprawnie i już po
chwili możemy zasiąść za sterami słynnego
A-10. Przed przystąpieniem do lotów,
należy zapoznać się z podstawowymi
danymi zawartymi w manualu (plik o
nazwie: Manual A-10 lub drukowany w
wersji CD-ROM) pilota
A-10, ważna jest tutaj przede wszystkim
poprawna procedura uruchamiania
wszystkich systemów A-10 oraz, co jest
bardzo ważne jego silników! Myślę,
że starzy weterani symulatora F-16
czyli legendarnego FALCON-a 4.0 nie
powinni mieć tutaj jakichkolwiek
problemów. Ciekawostką jest króciutki
manual (plik o nazwie: Manual
Scenery), w którym możemy
zapoznać się ze szczegółami
dodatkowej scenerii dołączonej do
A-10.
W
symulatorze
mamy do wyboru trzy wersje konfiguracji
podwieszeń A-10, do których zostały
odpowiednio przypisane kamuflaże, a
mianowicie:
·
Fairchild
Republic A-10, 51st FW/25th FS
·
Fairchild
Republic A-10, Black Lightning, Clean
·
Fairchild
Republic A-10, Ferris
·
Fairchild
Republic A-10, 118th FS
·
Fairchild
Republic A-10, Peanut
·
Fairchild
Republic A-10, 10th TFW, CO
·
Fairchild
Republic A-10, Flipper
·
Fairchild
Republic A-10, 104th FW
·
Fairchild
Republic A-10, 118th FS, Ferry
·
Fairchild
Republic A-10, 104th FW, Ferry
·
Fairchild
Republic A-10, 51st FW/25th FS, Ferry
·
Fairchild
Republic A-10, 10th TFW, CO, Ferry
·
Fairchild
Republic A-10, 81st TFW/78th TFS
·
Fairchild
Republic A-10, 81st TFW/78th TFS, Ferry
Z
tego co wiem to w chwili pisania tego
tekstu nie pojawiły się dodatkowe
patche do A-10.
Zewnętrzny model 3D,
proszę
Państwa! To nowa jakość modeli 3D
samolotów w Microsoft Flight
Simulator 2004 A Century of Flight!
Takiej szczegółowości nie znajdziemy
nigdzie. A-10 swoim modelem 3D podniósł
poprzeczkę bardzo wysoko, z samolotów
odrzutowych nie ma sobie równych,
powiedzmy że w tym momencie samoloty o
napędzie tłokowym (wcześniej
opisywane) pozostawmy w spokoju...
A-10
stanie się (tak myślę) wzorem do porównania
i oceny innych modeli 3D samolotów
odrzutowych, choć pozycja jaką ma
dzisiaj A-10 (sądzę, że się nie mylę),
może zostać zachwiana ukazaniem się
na rynku dodatków do Microsoft Flight
Simulator 2004 A Century of Flight,
modelem samolotu F-104 „Starfighter”,
który ma być wkrótce wydany przez Cloud9.
Na dzień dzisiejszy cieszmy się
modelem Aerosoft A-10!
Oglądając,
a raczej podziwiając model zewnętrzny
3D, nie zanotowałem jakichkolwiek załamań,
czy tak zwanych (przeze mnie) „ułomności”
siatki 3D.
Autorom modelu 3D należą się
ogromne brawa za ogrom pracy „włożony”
w jak najdokładniejsze odwzorowanie
wirtualnego modelu w stosunku do jego
rzeczywistego odpowiednika w skali 1:1.
Chylę czoło również i za wykonanie
tekstur kamuflaży A-10, autorzy
zdecydowali się na wykonanie tekstur
techniką tradycyjnej grafiki czyli bez
stosowania metody foto realistycznej,
aczkolwiek w niektórych miejscach
odnajdujemy elementy 3D
„pokryte” teksturą foto
realistyczną, są to np.:
·
pięknie
odwzorowane wnętrze kabiny pilota
(patrząc z zewnątrz)
·
tekstura
kombinezonu pilota
·
tekstura
fotelu wyrzucanego typu „ESCAPAC”
·
tekstura
działka GATLINGA GAU-8A
·
tekstura
jaką zostały „pokryte”
elementy uzbrojenia podwieszanego
·
tekstura
jaką został pokryty model 3D
centralnego wlewu paliwa
·
tekstura
elementów 3D podwozia przedniego i głównego
·
tekstura
zespołu silników samolotu
Tekstura
kamuflaży została bardzo dobrze
odwzorowana, zaznaczono ślady
eksploatacji (bardzo subtelnie),
dodatkiem są takie
„smaczki” jak kompletne
piktogramy! Ciekawostką jest
umieszczenie przez autorów na drzwiach
drabinki pilota tzw. „Ladder Door
Art”, zainteresowanych odsyłam do
tej strony internetowej: http://www.warthogpen.com/
Wróćmy
jeszcze na moment do zewnętrznego
modelu 3D samolotu. Tak jak wspomniałem
powyżej, bryła 3D modelu jest
fantastyczna, skupmy się natomiast
teraz na szczegółach 3D wirtualnego
A-10, należą do nich:
·
pilot
·
drabinka
pilota
·
podwozie
przednie samolotu
·
podwozie
główne samolotu
·
reflektory
do lądowania w nocy
·
światła
pozycyjne
·
pięknie
odwzorowany model 3D silników General
Electric TF 34 -
GE – 100
·
klapy
lądowania
·
hamulce
aerodynamiczne
·
pylony
dodatkowego uzbrojenia podwieszanego
·
dodatkowe
uzbrojenie
Wewnętrzny model 3D,
kabina 3D (wirtualna) wykonana została
poprawnie, bardzo „czysto”,
bez jakichkolwiek „wytrysków”
graficznych, mogłoby być lepiej...

AzSy,
przyciski, przełączniki i oprzyrządowanie
są interaktywne... no właśnie, nie do
końca (nad czym bardzo ubolewam). Jest
to niestety namiastka interaktywności w
kabinie 3D (podobnie jak w kabinach 3D
modeli MAAM), elementy te nie zostały
niestety doprowadzone do ogólnie panującego
obecnie standardu...szkoda. Oczywiście
oprzyrządowanie pracuje jak najbardziej
poprawnie!
Kabina 2D, niestety
nie rzuca na kolana, owszem tablica
przyrządów oraz panele 2D poszczególnych
sekcji jako tekstury są wykonane w jakości
foto realistycznej, ale niestety praca
poszczególnych AzS-ów czy przełączników
pozostawia wiele do życzenia, jest to
namiastka interaktywności i symulacji
(trudny dostęp do odpowiednich materiałów?!).
Być może dla
„niedzielnych” pilotów to
wystarczy, ja niestety jestem innego
zdania (może się czepiam?).

Poszczególne
panele kabiny 2D oraz tablica przyrządów
2D, nadzwyczaj przypominają te, które
są nam znane właśnie z FALCON-a 4.0

Dopracowanie właśnie takich
elementów jak interaktywność kabiny
3D czy 2D decyduje w dużym stopniu o
sukcesie produktu! Większość czasu
lotu spędzamy w kabinie samolotu, a nie
siedząc „okrakiem” na
samolocie... miejmy nadzieję, że w
przyszłości ukaże się na stronie
internetowej Aerosoft odpowiednia
poprawka podwyższająca wartość A-10,
choć zbytnio w to nie wierzę. Na
otarcie łez, autorzy pomyśleli o dołączeniu
w kabinie 2D przydatnego
„nawigatora”, który to ułatwia
poruszanie się i sprawne przełączanie
się pomiędzy poszczególnymi
sekwencjami paneli 2D kabiny.

Animacja obejmuje
takie elementy jak:
·
osłona
wlewu paliwa do tankowania w powietrzu
·
osłona
głównego wlewu paliwa
·
golenie
podwozia przedniego
·
golenie
podwozia głównego
·
osłony
podwozia przedniego
·
osłony
podwozia głównego
·
osłona
kabiny pilota
·
głowa
pilota
·
kończyny
pilota
·
przeciwsłoneczna
osłona hełmu pilota
·
maska
tlenowa pilota
·
drzwiczki
drabinki pilota
·
drabinka
pilota
·
efekty
„świetlne” reflektorów do
lądowania oraz świateł pozycyjnych
·
lotki
·
klapy
do startu i lądowania
·
hamulce
aerodynamiczne
·
stery
kierunku
·
stery
wysokości

Elementem godnym uwagi
jest animacja i symulacja uzbrojenia
(oczywiście niedosłowna). Jak wcześniej
wspomniałem do A-10 dołączona została
sceneria, która wykonana jest w formie
poligonu. Więcej na ten temat nie chcę
pisać (celowo) gdyż muszę zostawić
(jak zawsze) coś do
„odkrywania” dla osób chętnych
zakupu A-10, sceneria jest naprawdę
fajna i „wnosi” pewien
niepowtarzalny klimat.
Dźwięk, jak już
zdążyliśmy się przyzwyczaić
„upaja” nas standardem 5.1.
Ogólnie mówiąc jest wysokiej jakości.
W Berlinie na ILA 2004, miałem okazję
słyszeć dźwięk silników prawdziwego
A-10 i muszę przyznać iż dźwięk
wirtualnego Guźca jest bardzo zbliżony
do oryginału. Sekwencje dźwiękowe
bardzo płynnie „przechodzą”
pomiędzy sobą i jak śmiem przypuszczać
pochodzą zapewne od oryginału.
Model lotu, został
zaprogramowany na podstawie
charakterystyk prawdziwego A-10. Samolot
jest bardzo przyjemny w pilotażu,
szczególnie na małych wysokościach
sprawuje się fantastycznie do tego jest
właśnie stworzony! Manewry tuż nad
polem walki wykonuje bardzo poprawnie
nawet przy dużym obciążeniu
dodatkowym uzbrojeniem. Podczas lądowania
również nie sprawia kłopotów.
Podsumowując model lotu wirtualnego
A-10 jest w porządku.

Podsumowując, dodatek do Microsoft
Flight Simulator 2004 A Century of
Flight w postaci A-10
„wnosi” bardzo dużo do świata
FS-a, szczególnie pod względem zewnętrznego
modelu 3D, gorzej jest z kabinami 3D i
2D, niestety nic na to nie można
obecnie poradzić...
Tak
jak pisałem wcześniej, interaktywność
kabin 3D i 2D bardzo wpływa na ocenę
końcową dodatku, jest to też wielka
domena symulatorów firmowanych przez
Microsoft. Mam taką nadzieję, że
Aerosoft A-10 „Warthog” A
tank commanders’ nightmare, będzie
kolejnym dodatkiem, wciąż powiększającej
się kolekcji samolotów-legend do
komputerowego symulatora lotu jakim jest
Microsoft
Flight Simulator 2004 A Century of
Flight.
Specjalne
podziękowania kieruję do firmy AEROSOFT
za udostępnienie mi
do recenzji dodatku w postaci: AEROSOFT
A-10 „Warthog” A
tank commanders’ nightmare
Pozdrawiam,
Kołodziejski
Dariusz
Konfiguracja
komputera:
-
System
operacyjny – Microsoft Windows
Server 2003 Enterprise Edition PL
-
Procesor
- Athlon 2800XP+, 333 MHz FSB
-
Pamięć
operacyjna - 1,5 GB RAM Dual Channel
(3x512MB RAM, Kingston 333MHz,
CL2,5)
-
Płyta
główna – Abit An7 µGuru,
nForce2 Ultra 400
-
Karta
graficzna – Leadtek Winfast A
350XT TDH, GeForceFX 5900XT, 128MB,
8xAGP.
-
Dźwięk
– nVidia Sound Storm 5.1 + głośniki
5.1 Creative Inspire P-580
-
Monitor
LCD AG Neovo F-417
-
Kontroler
– CH Product's Flight Sim Yoke
USB +Pro Pedals USB, FF Logitech
WingMan Force 3D
-
TrackIr2
+ TrackHat
Przy
wykonywaniu zrzutów ekranu używamy -
Anticyclone ActiveCamera 2004 v2.0
Ciekawe
strony internetowe na temat samolotu
A-10 „Warthog”:
http://www.warthogpen.com/
http://www.a-10.org/
http://www.drublair.com./
http://www.philippecolin.net/
Literatura:
1.
D. Donald, „Wojskowe
Samoloty Odrzutowe od 1939 do dnia
dzisiejszego”, DOM WYDAWNICZY
BELLONA, Warszawa 1998.
2.
R. Niccoli, „SAMOLOTY Najważniejsze
typy Najciekawsze konstrukcje”,
DOM WYDAWNICZY BELLONA, Warszawa 2001.
3.
„Encyklopedia
Lotnictwa”,
Wydawnictwo GEMINI POLAND, AEROSPACE
PUBLISHING Ltd. 1992.

|